fot. Czerniecki.net

Wioska „Triniedzielnaja”

numer 1780 - 21.07.2017Podróże

Zielone deski świątyni widać już z pewnej odległości. I nie przeszkadza, że wokół las, drzewa i krzewy. Nic się nie zlewa. Tatarski meczet widać wyraźnie. Dziwi coś innego.

To naprawdę meczet? Te słynne kopuły ze Stambułu czy Rijadu wyglądają jakby inaczej… – odzywa się do kolegi turysta wychodzący z auta zaparkowanego przed zieloną, drewnianą świątynią. Ich samochód jest jedynym, który stoi tego dnia przed meczetem. Poza nimi nie ma tu dziś nikogo.

– Bo widzisz… – uśmiecha się towarzysz. – Ten meczet budowali ludzie, którzy o tamtych słynnych meczetach nie mieli nawet pojęcia. Nikt im nie powiedział, jak powinien wyglądać „prawdziwy, klasyczny meczet”.

– Jak to?

– To bardzo proste. Wybudowali go Tatarzy. Gdzieś pod koniec XVIII w. Wszyscy urodzili się już w Polsce. Na oczy nie widzieli więc meczetów wznoszonych przez muzułmanów z państw arabskich. Wznieśli zatem coś na podstawie oglądanych przez siebie świątyń. A że wokół tylko wiejskie kościółki, to wznieśli…

Takich rozmów lub podobnych można by usłyszeć przed meczetem w Kruszynianach prawdopodobnie znacznie więcej. Oto bowiem stoi przed nami piękna i skromna świątynia, przypominająca iście sielankowy katolicki kościółek. Taki, jakich na polskiej ścianie wschodniej znaleźć można bez liku. To jednak nie jest kościół, ale meczet. W dodatku najstarszy ze wszystkich zachowanych w naszym kraju.

Wszystko działo się po słynnej odsieczy wiedeńskiej w 1683 r. Gdy król Jan III Sobieski wracał triumfalnie do ojczyzny, nie zapomniał odwdzięczyć się tym, którzy pomimo liczebnej przewagi wojsk wroga stali wiernie u jego boku. Tym bardziej że walczyli z ludźmi swojej wiary. Takiego przykładu solidarności i wierności król nie mógł nie docenić.

Po powrocie do kraju władca postanowił więc zamiast żołdu dać bohaterskim Tatarom walczącym po stronie Rzeczypospolitej niewielką wioskę o nazwie Kruszyniany



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się