fot. Stefan Czarnecki

Głowa do góry

numer 1792 - 04.08.2017Podróże

Kręci mi się w głowie. Świat wokoło zaczyna jakby pływać. Opieram się dłonią o stojący w pobliżu murek, aby znaleźć jakiś stały punkt zaczepienia. Przez chwilę jest nawet lepiej. Może usiądę? Może mi się poprawi?

Chowam twarz w dłoniach. Błąd. Szybko pojawiają się nudności. Muszę zaczerpnąć powietrza. Pochylenie głowy nie jest w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej zakrywanie twarzy dłońmi. Te zresztą w zadziwiający sposób wydają się raz zbliżać, raz oddalać. Nic już z tego nie rozumiem. Najwyraźniej mam halucynacje.

Co się ze mną dzieje? Skąd ten stan? Usiłuję szybko sporządzić w głowie krótką analizę ostatnich godzin mojej podróży. Może w ten sposób odnajdę przyczynę. Po krótszej chwili wytężonej pracy umysłu już chyba wiem. Ciąg przyczynowo-skutkowy zaczyna mieć sens.

Kilka godzin temu przyjechaliśmy z kolegą do miejscowości Bontoc. To ponad 20-tys. miasteczko w północno-środkowej części filipińskiej wyspy Luzon. Dwadzieścia kilometrów stąd rozciągają się najsłynniejsze chyba tarasy ryżowe świata: Batad Rice Terraces. Z zamieszkującym je plemieniem Ifugao. Niewiele dalej leży inna interesująca osada Sagada. Z porannym bazarkiem, koczującymi pod hostelowym oknem babuleńkami, z piękną katedrą Marii Dziewicy, z okolicznymi wapiennymi iglicami skalnego lasu czy wreszcie ze słynnymi wiszącymi trumnami plemienia Ifugao. Oraz z przynoszącymi sławę temu regionowi Filipin jaskiniami Sumaging i Lumiang.

Tymczasem samo Bontoc to taki przystanek między tarasami Batad a Sagadą. Tutaj nie czeka nas zbyt wiele zabytków. Ot, duża miejscowość, do której prędzej czy późnej zawiozą nas filipińskie tuk-tuki, stanowiące najpopularniejszy transport na lokalnych drogach (trójkołowe motorynki z niewielką kabinką z tyłu do przewożenia klientów). Bo i do Bontoc prowadzi większość okolicznych dróg.

Pomiędzy ustawionymi przy ulicznym krawężniku ciasno jeden za drugim skuterami siedzi pani



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się