Żal, bo podium było w zasięgu

numer 1795 - 08.08.2017Sport

Nie tak wyobrażali sobie start na londyńskich mistrzostwach świata polscy kulomioci. Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki po cichu liczyli na medale, a skończyli zawody na – odpowiednio – piątym i ósmym miejscu. – Spieprzyliśmy to – oznajmił rozczarowany Bukowiecki.

Smutek, rozczarowanie i złość – takie nastroje panują w polskiej ekipie kulomiotów po nieudanej walce o medale na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Londynie. Nic dziwnego, bo poziom zawodów nie był tak wysoki, jak zakładano, a młodzi następcy Tomasza Majewskiego nieraz udowadniali, że mają potencjał, by godnie go zastąpić. W dobrej formie przed wyjazdem do Londynu był zwłaszcza Haratyk, który tydzień przed mistrzostwami uzyskał drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki, pchając kulę na odległość 21,88 m na otwartym stadionie.

Pierwszy dzwonek alarmowy usłyszeliśmy jednak już podczas eliminacji, kiedy to Bukowiecki wślizgnął się do finału na ostatniej, 12. pozycji, o zaledwie centymetr wyprzedzając Jakuba Szyszkowskiego. Halowy mistrz Europy tłumaczył jednak, że problemem było… źle przygotowane przez organizatorów kruszące się koło. – Musiałem czekać do samego końca. Znając moje szczęście, byłem przekonany, że nie awansuję do finału. Było strasznie nerwowo, ale chyba po raz pierwszy na tak dużej imprezie szczęście jednak się do mnie uśmiechnęło – odetchnął.

W finale 20-latek zaczął zawody od spalonej próby i długo to rozpamiętywał. – Nie może być tak, że po raz kolejny palę pierwsze pchnięcie. Co to ma znaczyć? Przecież to jest niemożliwe… Nie wiem, czy właśnie to mnie rozbiło już od początku, ale muszę się ogarnąć i coś z tym zrobić, chociaż jeszcze nie wiem co – stwierdził i zaraz dodał, że nieuznana próba nie była wynikiem stresu czy nerwów



zawartość zablokowana

Autor: Małgorzata Chłopaś


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się