Polska energetyka ma moc

numer 1797 - 10.08.2017Gospodarka

W ubiegłym tygodniu padł tegoroczny rekord obciążenia polskiego systemu energetycznego – informują Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Mimo to polska energetyka poradziła sobie bardzo dobrze. PSE nie musiały sięgać po usługę redukcji zapotrzebowania na moc, świadczoną przez większe zakłady przemysłowe.

Nie wprowadzono też 20. stopnia zasilania, jak w 2015 r., kiedy to aż 1600 firm odczuło drastyczne ograniczenia w dostawach energii. Premier Ewa Kopacz apelowała wtedy, by gospodarstwa domowe ograniczały zużycie prądu w ciągu dnia, bo problemy są tak duże. Tymczasem w tym roku przewidywana rezerwa dostępnej mocy ponad zapotrzebowanie w momencie najwyższego obciążenia wynosiła ponad 1100 MW. 

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski powiedział w Katowicach, że stabilność polskiego systemu energetycznego w sytuacji zwiększonego letniego zapotrzebowania na energię potwierdza skuteczność polskiego miksu – opartego w głównej mierze na konwencjonalnych źródłach energii, przede wszystkim na węglu. Dzieje się tak, choć w tym roku mamy ponad 2-proc. wzrost zapotrzebowania na energię. Wiceminister dodał, że przygotowywana obecnie prognoza miksu energetycznego do 2030 r



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się