fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

​Sędzia „50 złotych” straszy, że wróci

numer 1797 - 10.08.2017Polska



PRAWO Usunięcie z zawodu sędziego Mirosława T., który miał ukraść staruszce 50 zł na stacji paliw, nie jest przesądzona. Ten wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie odwołał się od niekorzystnego dla siebie wyroku sądu dyscyplinarnego.

Usunięty nieprawomocnie z zawodu sędziowskiego Mirosław T. może zostać przywrócony do sędziowskiego stanu. Na razie postępowanie dyscyplinarne przeprowadzone w lipcu wobec niego przed Sądem Apelacyjnym w Łodzi skutkowało (nieprawomocną) decyzją usunięcia go z zawodu. Jednak jak się okazuje, sędzia ani myśli zdejmować togi. Odwołał się od wyroku. Akta jego sprawy dyscyplinarnej zostały sprawnie przesłane do Sądu Najwyższego. Sprawa trafi na tamtejszą wokandę, by doczekać się prawomocnego rozstrzygnięcia. Nie jest więc przesądzone, czy po fali oburzenia cała historia nie zostanie zamieciona pod dywan przez najwyższą kastę. Tym bardziej że obwiniony ma aż trzech obrońców procesowych – dwóch adwokatów i jednego sędziego.

W uzasadnieniu wyroku wydanego przez SA potwierdzono siłę materiału dowodowego świadczącego o dokonaniu kradzieży przez wiceprezesa T. oraz o tym, że działał on z zamiarem dokonania kradzieży



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Marosz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się