fot. Czerniecki.net

Spacer wart niejednej ceny

numer 1798 - 11.08.2017Podróże

Sri Lankę zwykło się określać mianem „królestwem słoni, plaż oraz… herbaty”. I trudno się dziwić. Nawet krótka przechadzka po okolicach wioski Elle w lankijskich górach na południu wyspy sprawi, że od herbaty aż zakręci się w głowie. I wcale nie trzeba będzie jej pić.

Znowu leje… – wzdycha dziewczyna.

– No tak, szesnasta. Czyli podobnie jak wczoraj. Piękny poranek, a potem deszczowe popołudnie – konkluduje siedzący obok niej mężczyzna. – Szykuje się kolejna chłodna noc. Warto, byś miała pod ręką ten swój polar, zmarzluchu. Wysechł ci już po wczorajszym deszczu?

– A niby jak miał wyschnąć? Skoro tu bez przerwy wilgotno? – unosi się zdenerwowana dziewczyna.

I ma rację. Suszenie ciuchów w wioseczce Ella na południu Sri Lanki należy do zadań godnych samego Syzyfa. Tutaj rzadko komu schną ubrania. Zresztą przybywający w to miejsce turyści dobrze o tym wiedzą. Sami się na to pisali.

Również wtedy, gdy pełni wrażeń mknęli tutaj po wąskich szosach wśród lankijskich wzgórz. Tutejsi kierowcy raczej nie zwykli zatrzymywać się na toaletę, której zazwyczaj pożąda biały turysta. I wcale nie chodzi o potrzeby fizjologiczne. Raczej o zwykłą przerwę, nabranie powietrza oraz połknięcie kolejnej tabletki aviomarinu. Bo wrażenia rzeczywiście bywają mocne.

Gdy jednak dojadą wreszcie na miejsce, do wioski Ella, czeka ich nagroda. O ile w samej mieścinie nie ma większych atrakcji, o tyle kilka kilometrów stąd rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram południowego Cejlonu. Na całej szerokości horyzontu widać połacie zielonych karłowatych krzaczków z drobnymi listkami. To herbata. 18 km stąd wznosi się Lipton’s Seat – i to właśnie na tym wzgórzu uwielbiał wypoczywać wpatrzony w okoliczne plantacje herbat sir Thomas Lipton, który założył znajdującą się nieopodal pierwszą swoją fabrykę: Dambatenne. Potem, jak dziś wiemy, były kolejne



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się