Czerwieni ciąg dalszy

numer 1798 - 11.08.2017Publicystyka

GIEŁDA W polityce spokojniej. Na giełdach niestety nie. Europa znowu na minusie. GPW także z walką o utrzymanie 2400 pkt i słabą energetyką.

Środa dla Europy zakończyła się mocnym spadkiem. Ten smutny obraz widoczny był także w Warszawie, gdzie obniżka notowań zagościła we wszystkich segmentach. Pozytywnym elementem była końcówka notowań i to, że WIG20 utrzymał się powyżej 2400 pkt.

Wczorajsza sesja na rynkach azjatyckich zakończyła się spadkami i wyraźna zmiana widoczna była w Hongkongu, Szanghaju i Seulu. Azja z powodów politycznych i nie tylko nie ma chyba dobrego czasu; wydaje się, że ostatnie spadki powodowane były głównie czynnikami emocjonalnymi. Jednak opublikowany w Tokio wskaźnik zamówień na sprzęt produkcyjny okazał się słabszy, niż zakładano.

Europa po półgodzinie gry nie rokowała optymistycznego kierunku. Przeważały spadki, które jednak były nieznaczne; wyjątkiem był parkiet w Londynie tracący 0,7 proc., co przy tracącym funcie nie wyglądało zbyt dobrze.

Co tam na stołecznej Giełdzie Papierów Wartościowych? Po 30 minutach WIG20 zyskiwał 0,03 proc., czyli bardzo mało, a ujemne otwarcie pokazało, że także nasz parkiet wpisał się w europejski początek. Lepiej było w grupie małych i średnich firm, gdzie indeksy nieznacznie zyskiwały.

Po godz. 10 GPW obniżyła swoje notowania, symbolicznie na plusie był wskaźnik małych firm. WIG20 tracił 0,25 proc., ale kilka firm zanotowało niezły poranny odczyt



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się