Euro nadal na minusie

numer 1798 - 11.08.2017Publicystyka



WALUTY Euro traci. Coraz mocniejszy jen. Kłopoty na antypodach. Złoty, choć także na minusie, to jednak bez niepokojących sygnałów.

Brak zmiany to wielka zmiana. Tak można opisać decyzję Banku Rezerwy Nowej Zelandii. Tamtejsze stopy pozostały bez zmian i nadal wynoszą 1,75 proc., ale reakcja rynkowa to zupełnie inny scenariusz. Waluta z daleka traciła od początku tygodnia, ale wczoraj przed godz. 10 sesyjny spadek do dolara sięgał 1,3 proc. i dolar nowozelandzki wymazał znaczną część lipcowego wzrostu.

NZD tracił do dolara, który wczesnym przedpołudniem był mocny. USD zyskiwał 0,2 proc. do euro i AUD, a mocniejszy wzrost odnotował do funta.

Po godz. 11 dolar był coraz mocniejszy w relacji do euro, a spadek poniżej 1,17 dol. wydawał się coraz bardziej realny. Waluta europejska kontynuowała sierpniowe spadki i przedwczoraj tylko cudem uratowała się przed obniżką poniżej 1,17. Kierunek już wczorajszego przedpołudnia był jednoznaczny i od wczesnego ranka euro ani razu nie zyskiwało do dolara.

Inaczej było z jenem i funtem. Wczesnym rankiem dolar wydawał się mocniejszy, ale już po godz. 6 japońska waluta zaczęła znowu zyskiwać i kurs USD/JPY spadł poniżej 110 jenów. Jen w ciągu miesiąca zyskał ponad 3,5 proc



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się