Mieszkańcy na bruku, HGW nie reaguje

numer 1798 - 11.08.2017Polska

Poznańska 14 to kolejny adres afery reprywatyzacyjnej w Warszawie. Wielu mieszkańców kamienicy bezprawnie wyrzucano na bruk. Dla niektórych skończyło się to również utratą życia. Władze Warszawy nie przejmowały się losem lokatorów i ignorowały nadsyłane pisma. Pod koniec sierpnia sprawą zajmie się komisja weryfikacyjna, badająca aferę reprywatyzacyjną.

W kamienicy przy Poznańskiej 14 mieszkam od 30 lat. Grozi mi eksmisja, bo nie mam pieniędzy na płacenie gigantycznego czynszu, który narzuciła firma Fenix, nowy właściciel budynku. To 25 zł za mkw. Ale nie jestem jedyna w tej sytuacji. Większość mieszkańców kamienicy to starsi, chorzy ludzie. Część z nich została wyrzucona na bruk. Z lokali dosłownie leciały meble. Jeden chłopak się powiesił, bo nie wytrzymał ciągłego nękania – mówi w rozmowie z „Codzienną” Anna Thomas. – Od 2013 r. wysyłamy pisma do władz Warszawy z prośbą o powstrzymanie tego procederu. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi – dodaje.

Przypomnijmy, że cztery lata temu nieruchomość kupił Robert N., znany adwokat i jedna z kluczowych postaci afery reprywatyzacyjnej. To on zgłaszał się do spadkobierców wielu warszawskich kamienic, a następnie zapewniał ich, że z owymi budynkami będą się wiązały problemy. Ponieważ były to głównie osoby starsze, udawało się mu je przekonać, a następnie wykupić kamienice za niewielkie pieniądze. Wówczas zgłaszał się do miasta, aby wszcząć postępowanie zwrotowe. W kolejnych etapach szybko się ich pozbywał za zdecydowanie wyższą cenę.

Poznańską 14 pod koniec sierpnia zajmie się komisja weryfikacyjna badająca aferę reprywatyzacyjną w stolicy. – W trakcie najbliższego posiedzenia zbadamy, czy w tej sprawie nie łamano praw lokatorów i czy doszło do nieprawidłowości przy zwrocie kamienicy – mówi nam Paweł Lisiecki, członek komisji oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na przesłuchanie po raz kolejny będzie wezwana Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, która już czterokrotnie odmówiła składania zeznań. Nie chce również zapłacić nałożonej na nią grzywny w wys. 12 tys. zł za niestawianie się przed komisją. Stać ją natomiast na wynajmowanie Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Pociej, Dubois, Kosińska-Kozak oraz Bartosza Przeciechowskiego, którym ratusz wypłacił od lutego do lipca br. prawie 400 tys. zł. Przypomnijmy, że ratusz zatrudnia kilkudziesięciu radców prawnych na etatach.





Autor: Klaudia Dadura