fot. czerniecki.net

W drodze na Podbrdo

numer 1815 - 01.09.2017Podróże

Południowa Hercegowina. Między Mostarem a wybrzeżem Morza Adriatyckiego. Medjugorje – miejscowość, o której od początku lat 80. XX w. jest coraz głośniej.

Jasny piach. Gdzieniegdzie porozrzucane niewielkie głazy. Tak wygląda to podejście. Droga ma dobre kilkanaście metrów szerokości. Miejscami nawet więcej. Widać, że chodzi tędy mnóstwo ludzi. Także i te dwie młode dziewczyny. Idą w dżinsach. O biodra co rusz obijają się im niewielkie damskie torebki. Na co dzień prawdopodobnie rozkrzyczane nastolatki, z zalotnymi spojrzeniami, pięknym uśmiechem. Teraz idą w ciszy. Na boso. W prawych dłoniach trzymają ubłocone w glinie tenisówki. Jedna z nich w lewej dzierży jakiś drewniany przedmiot. Czekam, aby mnie minęły. Chcę zobaczyć, co to takiego.

Przeszły tuż obok. Już wiem, co tam mają. Drewniany krzyżyk. Zespolone sznurkiem paciorki. Dziewczyny idą zatopione w modlitwie różańcowej. Szepczą. Tak, żeby nie przeszkadzać innym. Ci zresztą w większości także się modlą. Z każdą godziną jest ich coraz więcej. A nie ma jeszcze południa.

Idą w kierunku przysiółka Bijakovici. Przysiółka zwanego Podbrdo. Dziś nazywanego Górą Objawień. To tutaj, jak twierdzą Mirjana i Ivanka – dwie młodociane wizjonerki – po raz pierwszy ukazała się im Matka Boża. Wkrótce do ciekawskiej dwójki dziewczynek dołączy jeszcze czworo dzieci: Vicka, Jakov, Marija i Ivan. Dwoje ostatnich nigdy więcej Matki Bożej już nie zobaczy. Pozostała czwórka ma ją widzieć aż po dziś dzień.

Historia medjugorskich objawień także i dziś budzi kontrowersje. W sprawie jest mnóstwo wątpliwości. I o ile Kościół powołał komisję do zbadania autentyczności pierwszych objawień z 1981 r. (komisja stosunkiem głosów 13:2 opowiedziała się za uznaniem autentyczności pierwszych siedmiu objawień), o ile co rusz posyła do Medjugorie kolejnych wysłanników (ostatnim był abp Henryk Hoser), o tyle nadal nie ma oficjalnego stanowiska Kościoła w tej sprawie. Kościół czeka na zakończenie objawień. Wiosną tego roku Watykan zdjął jednak obowiązujący do tej pory zakaz organizowania pielgrzymek do Medjugorje z ramienia parafii



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się