Miejsce cudów

numer 1820 - 07.09.2017Kultura

Najnowsza książka „Królowa. Matka Boża z Jasnej Góry” dobrze zgranego już duetu Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia to bogaty treściowo i fotograficznie album przygotowany z okazji 300. rocznicy koronacji cudownego obrazu. – Był czas, że twarz Matki Bożej na ikonie była najbrudniejszym miejscem w całym sanktuarium – mówi „Codziennej” autor publikacji, która jest wspaniałą esencją wiedzy o Jasnej Górze. 

Powiedzieć, że ta książka jest napisana wnikliwie i z pasją, to mało. Jest w niej bowiem wiele fragmentów, od których wprost trudno się oderwać. To choćby fascynujący opis obrony Jasnej Góry przed Szwedami, opowieść o peregrynacji kopii obrazu jasnogórskiego w 1966 r., kiedy to „Matka Boża została aresztowana i uwięziona” w zakrystii warszawskiej katedry, czy wreszcie wiele cudów za wstawiennictwem Jasnogórskiej Pani. Pierwszym odnotowanym cudem było odzyskanie wzroku przez nadwornego malarza Władysława Jagiełły – Jakuba Wężyka. Z książki dowiadujemy się też o cudach, które wydarzyły się całkiem niedawno. Jednak kiedy zgłębia się lekturę „Królowej”, można dojść do wniosku, że cała historia Jasnej Góry to jeden wielki cud, który miał ogromny wpływ na losy naszej ojczyzny i indywidualne życie milionów ludzi.

– Omodlona przez wieki przestrzeń Jasnej Góry to skarbnica, w której cały czas można coś nowego odkrywać – powiedział Grzegorz Górny podczas wtorkowej prezentacji albumu w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski. Temat był mu bliski, w 2011 r. pracował bowiem nad książką o Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej. Podczas zbierania materiałów do nowego albumu natrafił na informacje, które go zaskoczyły. Na przykład taką, że teologię ikony jasnogórscy paulini zgłębili już w XVII w., choć temat ten w Kościele zachodnim był wówczas nieobecny. Drugie odkrycie dotyczyło związku Jasnej Góry z objawieniami w Fatimie. Górny podkreślił, że Polska była drugim po Portugalii krajem na świecie, który dokonał zawierzenia Maryi. Portugalia została uchroniona przed okropnościami II wojny światowej i wojny domowej. – Być może dzięki zawierzeniu prześladowania Kościoła w Polsce nie były tak krwawe jak w innych krajach komunistycznych – mówił o swoich dociekaniach Grzegorz Górny. Kolejnym odkryciem publicysty jest kwestia mecenatu



zawartość zablokowana

Autor: Anna Krajkowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się