Zwiędłe tulipany

numer 1821 - 08.09.2017Kultura

Wchodząca dziś do kin i poprzedzona intensywną kampanią „Tulipanowa gorączka” Justina Chadwicka przynosi więcej rozczarowań niż zachwytów, a zamiast obiecanych w tytule dreszczów twórcy serwują nam historię, która może wywołać u widza co najwyżej stan podgorączkowy.

Amsterdam, XVII w. Zamożny kupiec Cornelis (Christoph Waltz) bierze za żonę dużo młodszą od siebie Sophię (Alicia Vikander). Ich małżeństwo, zawarte raczej z rozsądku niż z miłości, to pełna rozczarowań fikcja. Kiedy mężczyzna zatrudnia miejscowego artystę Jana (Dane DeHaan), by namalował portet małżonków, między malarzem a Sophią wybucha płomienny romans. Ogarnięci pasją kochankowie, by zdobyć pieniądze na ucieczkę, inwestują na cieszącej się popularnością giełdzie tulipanów – kwiatów, które do dziś są symbolem Holandii



zawartość zablokowana

Autor: Magdalena Jakoniuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się