Białorusini obawiają się rosyjskiej armii

numer 1823 - 11.09.2017Świat

Blisko 200 osób zebrało się w weekend w Mińsku, by zaprotestować przeciwko rozpoczynającym się w czwartek na Białorusi manewrom „Zapad ‘17” z udziałem kilkudziesięciu tysięcy rosyjskich żołnierzy. W ostatnich dniach białoruscy aktywiści zablokowali także główne drogi prowadzące na poligony, na których odbędą się ćwiczenia.

Inicjatorem protestów w Mińsku był znany działacz opozycyjny Mykoła Statkiewicz, który pod koniec sierpnia br. został aresztowany przez milicję i osadzony na kilka dni w białoruskim areszcie. Według opozycjonisty zbliżające się wielkim krokami rosyjsko-białoruskie manewry to gigantyczne zagrożenie dla bezpieczeństwa Białorusi. – Rosyjskie wojska i sprzęt mogą zostać skierowane przeciwko naszej niezależności. Z tego powodu musimy wyrazić gotowość do obrony własnego kraju – powiedział Statkiewicz. Z kolei inny opozycjonista Uładzimir Niaklajeu dodał, że Białoruś sukcesywnie wciągana jest do rosyjskiego bloku wojskowo-politycznego. – Zebraliśmy się, by uprzedzić nasze władze, że polityka Rosji zagraża przyszłości Białorusi – powiedział kandydat na prezydenta w wyborach w 2010 r. Ze słowami opozycjonistów w pełni zgodziło się blisko 200 osób, które w piątek i sobotę zebrały się na ulicach Mińska



zawartość zablokowana

Autor: Konrad Wysocki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się