fot. Wikipedia

Huragan „Irma” wciąż groźny

numer 1823 - 11.09.2017Świat

USA Co najmniej 25 osób zginęło w wyniku uderzenia huraganu „Irma” w Ameryce Środkowej. Wczoraj po południu polskiego czasu potężne podmuchy wiatru dotarły do wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Eksperci ostrzegają również przed tsunami, jakie mogło wywołać najpotężniejsze od niemal 100 lat trzęsienie ziemi w Meksyku.

Wczoraj huragan „Irma” dotarł do wybrzeży Florydy. Mimo że siła żywiołu powoli słabnie, a prędkość wiatru spadła z 250 km/h do 200 km/h, specjaliści wciąż apelują do mieszkańców o ewakuację. Do natychmiastowego opuszczenia swoich domów wezwano ok. 5,5 mln mieszkańców Florydy, którzy stanowią 25 proc. populacji całego stanu. Osoby, które zdecydowały się pozostać na zagrożonym kataklizmem terenie, mogły schować się w 330 schronach antycyklonowych. Każdy z nich jest w stanie pomieścić ponad 50 tys. osób.

Internauci od kilku dni umieszczają w internecie nagrania przedstawiające przechodzący żywioł oraz jego skutki. „Nie mogę w to uwierzyć. Na Bahamach zniknęła woda z oceanu!” – napisała jedna z użytkowniczek Twittera pod filmem z lokalnej plaży. W miejscu, gdzie dotychczas wyspę otaczała woda o głębokości kilkunastu metrów, teraz aż po horyzont znajduje się pustynia



zawartość zablokowana

Autor: Joanna Kowalkowska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się