Zaodrzańska postdemokracja

numer 1823 - 11.09.2017Opinie

Podobno w polskiej polityce jest za dużo sporów. Niemcy mają za to problem odwrotny – za dużo konsensusu. W okresie przedwyborczym nawet liberalni komentatorzy zaczęli odnotowywać ze zmieszaniem, że pani kanclerz idzie aż za dobrze. Podczas gdy wszędzie na świecie wybuchają ostre spory polityczne, kampania w Niemczech jest wręcz upiornie nudna. Paul Hockenos na łamach „Foreign Policy” pisze wprost, że swoisty system Merkel „szkodzi niemieckiej demokracji”



zawartość zablokowana

Autor: Michał Kuź


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się