​Polaków nie stać na nowe piece

numer 1824 - 12.09.2017Gospodarka

EKOLOGIA W Dzienniku Ustaw RP ukazało się podpisane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego rozporządzenie o nowych standardach dla kotłów. Ekolodzy się cieszą, bo dzięki temu z polskiego rynku znikną przestarzałe piece na węgiel i drewno. Producenci jednak ostrzegają, że może to oznaczać znaczny wzrost cen urządzeń grzewczych.

To bardzo ważna decyzja Ministerstwa Rozwoju – przekonuje Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. – Polska dołącza do grona państw, w których ta przestarzała, szkodliwa technologia będzie zakazana. Pamiętajmy, że dotychczas każdego roku na polskim rynku sprzedawano ok. 150 tys. kopciuchów, czyli pozaklasowych kotłów na węgiel. Produkują one nawet do 20 razy więcej zanieczyszczeń niż nowoczesne kotły – dodaje. 

Prof. Andrzej Lekston ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu twierdzi, że w czasie alarmów smogowych śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych rośnie o 2 proc., a śmiertelność w ogóle o 6 proc. Oprócz kosztów zdrowotnych wysokie są również ekonomiczne skutki smogu w Europie, które wylicza się na 940 mld euro rocznie.

Nowe rozporządzenie wejdzie w życie dopiero 1 października br., a kotły niższej klasy wyprodukowane przed 1 października 2017 r. będzie można sprzedawać w Polsce jeszcze do 1 lipca 2018 r. Producenci kotłów i sprzedawcy węgla uważają jednak, że antysmogowa rewolucja postępuje w Polsce zbyt szybko, a samorządy, wprowadzając uchwały antysmogowe, zmuszają ludzi do kupna najnowszych kotłów klasy 5, a więc do wydatków przekraczających ich finansowe możliwości



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się