​Glik kontra Orban

numer 1825 - 13.09.2017Sport

W najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych świata nie ma polskiego zespołu, więc z tym większą uwagą przyglądamy się występom naszych piłkarzy. W środowych meczach powinniśmy zobaczyć czterech reprezentantów Polski i jednego zawodnika, który niedługo może trafić do kadry Adama Nawałki – Willego Orbana.

Orban ma 24 lata i jest kapitanem oraz podstawowym środkowym obrońcą wicemistrzów Niemiec, drużyny RB Lipsk, która w środę podejmie AS Monaco z Kamilem Glikiem w składzie. Piłkarz wprawdzie ma za sobą występy w reprezentacji młodzieżowej naszych zachodnich sąsiadów, ale nie zamyka mu to drogi do kadry Biało-Czerwonych. Orban nie miałby problemów z otrzymaniem polskiego paszportu, bo jego matka jest Polką. Wygląda na to, że wyścig o jednego z najzdolniejszych stoperów Bundesligi wygra ten, który zareaguje najszybciej. W grę wchodzą jeszcze… Węgry. „Mój ojciec Węgier wciąż mieszka na Węgrzech, mam polską matkę, a sam urodziłem się w Niemczech. Teoretycznie więc prawo do mnie ma każda z tych trzech reprezentacji. Jeszcze nie zdecydowałem, którą wybiorę” – mówił w jednym z wywiadów udzielonych w 2016 r. Wiadomo jednak, że w ewentualnym wyścigu o piłkarza liczyć się będą tylko Polska i Niemcy. W marcu 2016 r. powołanie Orbana do reprezentacji Węgier rozważał selekcjoner Bernd Storck. Ostatecznie niemiecki szkoleniowiec zrezygnował z obrońcy RB Lipsk



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się