fot. Wikipedia

Trybunał UE nie jest bezstronny

numer 1825 - 13.09.2017Polska

Zdaniem polityków PiS‑u Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) złamał zasadę bezstronności w postępowaniu, które przeciwko Polsce wszczęła Komisja Europejska. Podczas posiedzenia sędzia Antonio Tizzano podpowiadał nieprzygotowanej przedstawicielce KE, co ma robić, aby nałożyć kary na Polskę. – To zupełnie niespotykana sytuacja i kolejny dowód na upadek profesjonalizmu KE – mówi Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący PE.

Doszło do całkowitego pomieszania kompetencji, a urzędnicy Komisji Europejskiej zostali sprowadzeni do roli pasa transmisyjnego. To jednak świadczy o upadku standardów w tej instytucji. Jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia, aby działano tak nieprofesjonalnie – mówi Ryszard Czarnecki. Podczas posiedzenia Trybunału Sprawiedliwości UE prowadzący rozprawę Antonio Tizzano podpowiadał rozwiązania przedstawicielom KE. Zasugerował im m.in. wystąpienie o kary okresowe dla Polski, która jakoby nie przestrzega zakazu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Tymczasem początkowo KE domagała się jedynie doprecyzowania definicji „bezpieczeństwa publicznego”. TSUE, wydając decyzję o zakazie wycinki, zezwolił na taką, która jest związana z bezpieczeństwem publicznym



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się