Rodziny nie muszą już pożyczać na życie

numer 1826 - 14.09.2017Gospodarka

Co trzeciej rodzinie korzystającej z programu 500+ otrzymane pieniądze pozwoliły wyjść z zaległych długów lub przynajmniej je zmniejszyć – wynika z najnowszego badania BIG InfoMonitor oraz BIK na temat tego rządowego programu.

Raport wyraźnie dowodzi, że rodziny nie przejadały pieniędzy, ale starały się je wydawać rozsądnie. – Od startu programu 500+ zmniejsza się odsetek niesolidnych dłużników z zaległościami na niższe kwoty, do 2 tys. zł, które stosunkowo najszybciej można zwrócić w wyniku korzystania z programu – zauważa prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

W raporcie „InfoKREDYT”, przygotowanym przez Związek Banków Polskich, co dziesiąta rodzina przyznaje też, że pieniądze z 500+ zwiększyły jej zdolność kredytową. Nie tylko dla rodzin, ale i dla banków to bardzo dobra wiadomość. – Zwiększa się bowiem szybko liczba klientów, którzy nie sięgają już po tzw. chwilówki, ale zaczynają korzystać z usług bankowych – twierdzi Andrzej Baron, doradca kredytowy z Katowic. – Zmniejsza się tym samym w Polsce poziom ekonomicznego wykluczenia, co ma kapitalne znaczenie dla całej gospodarki.

Aż 27 proc. ankietowanych przyznaje, że dzięki 500+ uniknęło pożyczania w firmach pożyczkowych – dodaje.

„Prawie trzech na czterech badanych deklaruje, że otrzymywane pieniądze przeznacza przede wszystkim na potrzeby dziecka, 26 proc. mówi, że 500+ finansuje głównie potrzeby całej rodziny, a 2 proc. ankietowanych rodziców przyznaje, że to oni sami najbardziej korzystają z pieniędzy otrzymywanych na dzieci” – czytamy w raporcie. Rodziny najwięcej wydają na edukację i odzież, zakup żywności oraz zorganizowanie wakacji.

– Na wsparcie polskich rodzin zaplanowano astronomiczną kwotę ponad 70 mld zł, w tym ponad 25 mld zł przeznaczono na realizację programu Rodzina 500+, a ok. 13 mld zł ma być wydatkowane na świadczenia rodzinne – wylicza europoseł PiS‑u Zbigniew Kuźmiuk. Rodziny zyskają też dzięki podwyżce emerytur i rent (wydatki na ten cel mają sięgnąć 10 mld zł) i obniżeniu wieku emerytalnego (koszt to ok. 9 mld zł).

– Pewna część środków z tej puli będzie przeznaczona na wsparcie programu Mieszkanie+, na sfinansowanie programu darmowych leków dla seniorów powyżej 75. roku życia, a także na zwiększenie dopłaty do systemu ubezpieczeń rolniczych – zaznacza Zbigniew Kuźmiuk. – Mimo tak wielkich wydatków na cele społeczne rząd potrafił w budżecie na przyszły rok zachować wszystkie reguły dyscypliny finansów publicznych – dodaje.





Autor: Mariusz Andrzej Urbanke