fot. Czerniecki.net

Grodzisko zapomnienia

numer 1839 - 29.09.2017Podróże

PUSZCZA KAMPINOSKA Zamczysko, o którym wie niewielu







Niebieski szlak lawiruje. Co rusz wracam rowerem na ubitą leśną drogę, by po chwili ponownie skręcić w las. Tam jest nieco trudniej. Czasem koła zakopują się w wydmowe piaski. Czasem trzeba przejechać przez błoto sięgające kostek.

Z

mienia się otoczenie. Z początku odczuwało się bliskość miasta. W otulinie wokół Leszna dawało się zauważyć leżące gdzieniegdzie opakowanie po zjedzonym batoniku. Komuś nie chciało się nieść ciężaru do najbliższego kosza na śmieci. Czasem wzrok oślepi blask słońca odbijający się od pozostawionej w krzakach pustej butelki. Ale to tylko na początku trasy. Im głębiej w las, tym czyściej. Tym puściej. Tym ciekawiej.

Przez całą trasę nie spotkałem żadnego człowieka. Przez to zmysły zdążyły się już wyczulić. Śpiew ptaka, nagły zryw jakiegoś większego gryzonia, który ucieka przed zbliżającym się rowerem. Głośny stukot dzięcioła. Wreszcie muzyka lasu. Skrzyp rozbujanych na wietrze sosen. Łamiące się gałęzie. Koncert.

Suchy las ewidentnie się kończy. To końcówka wydmy. Coraz więcej komarów, much, małych owadów latających przed oczami. Ścieżka robi się coraz węższa, by wreszcie zaprowadzić na grzbiet długiej na pół kilometra grobli. To wał pośrodku bagna. Wokoło moczary. Jakże inny las od tego za nami. Ciemny, wilgotny. Z rozlanymi dookoła, niczym pawie oka, czarnymi grzęzawiskami. Ciemnymi niczym noc. Teren porośnięty trzciną i wysokimi trawami. Może się podobać. Zwłaszcza że jedziemy środkiem całego tego królestwa.

Po zjeździe z wału widać już tabliczkę „Zamczysko 1,5 km”. Zatem to już zaraz. Jeszcze tylko kilka zamaszystych machnięć pedałami i będziemy na miejscu. Droga prowadzi niczym granica. Z prawej przepiękny suchy bór. Z lewej ciemne grzęzawisko bagien.

– Słowianie nie byli głupi. Wiedzieli, gdzie budować grody – Adam, pasjonat historii Puszczy Kampinoskiej, już na samo pytanie o starodawne grodzisko wyraźnie się ożywia



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się