Ukraina za burtą

numer 1849 - 11.10.2017Sport

Mundial 2018 Największy problem, z którym FIFA miała się zmierzyć podczas mistrzostw w Rosji, rozwiązał się sam



Na temat ewentualnej gry reprezentacji Ukrainy na mistrzostwach w Rosji i ewentualnego ich bojkotu napisano całe tomy. FIFA odetchnęła z ulgą, bo dwa kraje toczące ze sobą wojnę na imprezie u agresora, to byłby wielki problem. Piłkarze Ukrainy sami go jednak rozwiązali – przegrali 0:2 z Chorwacją i nie awansowali na mistrzostwa.

Chorwaci zagrają w barażach o udział w mundialu i być może dzięki temu unikną przydomka „frajerzy roku”. Ekipa, w której grają tak świetni piłkarze, jak 

Luka Modrić z Realu Madryt, Ivan Rakitić z Barcelony czy Mario Mandżukić z Juventusu Turyn, na finiszu eliminacji straciła awans przez głupi remis u siebie ze słabiutką Finlandią. W Kijowie grali „o życie”, czyli o awans do barażów (na pierwsze miejsce wskoczyła bowiem Islandia). Ukraińcy byli faworytami tego spotkania choćby z tej racji, że byli gospodarzami. Przegrali jednak 0:2 i cały Kijów usłyszał głośne uffff, które wydobyło się z gardeł działaczy FIFA.

Ukraińcy przystąpili bowiem do eliminacji mistrzostw świata, ale w mediach pisano, że zrobili tak tylko po to, by w razie awansu i tak zbojkotować imprezę. Przynajmniej takie przecieki z ukraińskiego związku piłkarskiego FFU publikowały rosyjskie gazety. Nie wiadomo, czy to prawda, bo w takim wypadku Ukrainie groziłyby poważne sankcje ze strony FIFA np. poprzez wyrzucenie jej z kolejnych eliminacji mistrzostw świata w Katarze w 2022 r. 

Na temat bojkotu mistrzostw wypowiadali się najważniejsi politycy w Kijowie



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się