Oblicza mieszczańskiego salonu

numer 1849 - 11.10.2017Kultura

 Wystawa Biedermeier w warszawskim Muzeum Narodowym



Termin „biedermeier” pochodzi z połączenia niemieckiego przymiotnika „bieder”, czyli „powszechny, pospolity”, i słowa „Meier” odnoszącego się do najbardziej popularnego niemieckiego nazwiska. Całość miała więc odzwierciadlać banalną osobowość przeciętnego filistra.

Jak na ironię, właśnie typowego biedermeierowskiego saloniku, nawiązującego do codziennego życia zamożnych XIX-wiecznych mieszczan, brakuje na tej niezwykle bogatej wystawie w Muzeum Narodowym. Wiem, że to znany i ograny sposób prezentowania sztuki przez ukazywanie czy to malarskiej pracowni, czy też gabinetu pisarza. Wydaje się jednak, że w wypadku tak poważnego nurtu, tworzącego przecież tło życia kulturalnego i rodzinnego kilku pokoleń, zaprezentowanie mieszczańskiego wnętrza ze wszystkimi jego dekoracyjnymi komponentami niezwykle sugestywnie przybliżyłoby klimat epoki. Wystawa prezentuje co prawda imponujące komplety stylowych mebli wraz z kanapami, komodami i szafowymi zegarami, ale warto było trochę się postarać i tchnąć w te zestawy ducha tamtego czasu.

Kim był pan Biedermeier?

Termin „biedermeier” w pierwotnym zamyśle miał uszczypliwie żartować ze stylu życia niemieckich mieszczan i z przedmiotów, którymi się otaczali. Użyty został po raz pierwszy w satyrycznym piśmie „Fliegende Blätter” w 1855 r. przez prawnika Ludwiga Eichrodta. Fikcyjny bohater jego żartobliwej publikacji, nauczyciel z niewielkiego miasteczka, nosił właśnie nazwisko W.G. Biedermeier. Nazwisko łączyło słowa „bieder” znaczące „powszechny”, „pospolity”, i  słowo „Meier” odnoszące się do najbardziej popularnego niemieckiego nazwiska. Całość miała więc odzwierciadlać banalną osobowość przeciętnego filistra.

  Po kończącym czas wojen napoleońskich kongresie wiedeńskim (1815 r.) w krajach niemieckojęzycznych nastąpiła pewna stabilizacja, również materialna. Rozkwitło życie rodzinne, ceniono jego swoisty komfort i starano się otaczać pięknymi przedmiotami. Znawcy epoki uważają, że miejscem narodzin biedermeieru był Wiedeń, stolica cesarstwa austriackiego, a potem monarchii austro-węgierskiej, gdzie mocną pozycję miało mieszczaństwo. Styl ten znalazł także wsparcie w zarządzeniu cesarza Józefa II Habsburga o zakazie wykonywania zawodu stolarza meblowego bez ukończonego kursu rysunku w Akademii Sztuk Pięknych. Styl biedermeierowski, mimo że najwyraźniej zaznaczył się właśnie w rzemiośle artystycznym, widoczny jest także w malarstwie, wpłynął na  XIX-wieczną modę oraz sposób miejskiego życia.

Obrazy, moda, meble

Wystawa w warszawskim Muzeum Narodowym obejmuje aż siedem sal pierwszego piętra i gromadzi ponad 400 zabytkowych obiektów pochodzących ze zbiorów polskich



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Kossakowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się