O krok od zagłady dorsza

numer 1849 - 11.10.2017Gospodarka

RYBOŁÓWSTWO Kwoty połowowe dla Bałtyku: Polska przeciw, ekolodzy krytykują



Po całonocnych negocjacjach unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa ustalili we wtorek kwoty połowowe dla Morza Bałtyckiego. Postulat Polski, by bardziej chronić dorsza, nie został zaakceptowany.

Komisja Europejska przedstawiła propozycję kwot połowowych, w tym sporego zmniejszenia przyszłorocznych limitów na dorsza na Morzu Bałtyckim, pod koniec sierpnia. To ważne dla polskich rybaków stado jest osłabione, dlatego naukowcy i Komisja Europejska postulują znaczne ograniczenie połowów, żeby ryby mogły się odrodzić.

Komisja chciała, by w 2018 r. rybacy mogli wyłowić ze wschodniego stada dorsza 22 275 ton tych ryb, czyli o 28 proc. mniej niż w poprzednim roku. Z takim postulatem zgadzała się Polska, proponując dodatkowo wprowadzenie okresu ochronnego podczas tarła. Jednak na tak duże cięcie nie było zgody ze strony innych państw członkowskich. Ostatecznie kwota połowowa dla wschodniego stada dorsza ma być zmniejszona o 8 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem. Delegacja Polski, na której czele stał minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, zagłosowała przeciwko



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Chmielarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się