Rząd w Barcelonie zawiesił niepodległość

numer 1849 - 11.10.2017Świat

KATALONIA Biznes ucieka przed separatystycznymi nastrojami



Szef rządu Katalonii Carles Puigdemont zwrócił się wczoraj do katalońskiego parlamentu o mandat do ogłoszenia niepodległości. Jednocześnie jednak zaproponował, by lokalny parlament zawiesił skutki deklaracji niepodległości, żeby móc rozpocząć rozmowy z Madrytem ws. warunków „rozwodu”.

Joanna Kowalkowska

Istnieje czas przed i po referendum z 1 października – mówił Puigdemont. – Jako szef Generalitat [katalońskiego rządu] przyjmuję mandat od obywateli, by Katalonia stała się niezależnym państwem w formie republiki – ogłosił. Jednocześnie zaproponował jednak, by parlament regionalny zawiesił skutki deklaracji niepodległości, aby rozpocząć rozmowy z Madrytem w sprawie warunków rozstania się. Według komentatorów polityk de facto „zawiesił” proces ogłoszenia niepodległości i przyznał się do porażki.

W sytuacji braku poparcia ze strony UE i USA wcześniej już złagodniał ton innych katalońskich polityków. Burmistrz Barcelony Ada Colau wezwała szefa katalońskiego rządu do nieogłaszania jednostronnej niepodległości, a premiera Hiszpanii Mariana Rajoya poprosiła o wstrzymanie się z zastosowaniem art. 155 konstytucji



zawartość zablokowana

Autor: Olga Alehno


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się