Trudne wybory w Nowoczesnej

numer 1849 - 11.10.2017Polska

Pod koniec listopada członkowie Nowoczesnej zdecydują, kto będzie nowym przewodniczącym. Ryszard Petru, szef partii, może czuć na plecach oddech rywala. O jego posadę chce się ubiegać poseł Piotr Misiło. Jakby tego było mało, z Nowoczesnej odszedł znany z konserwatywnych poglądów Zbigniew Gryglas. 

Nie widzę światełka w tunelu. Jeśli opozycja się nie zjednoczy i wspólnie nie przeciwstawi się rzezimieszkom z PiS-u, to przegramy kolejne wybory – oświadczył Piotr Misiło, który będzie się ubiegał o przewodnictwo w partii. Sam jednak utracił niedawno stanowisko lidera zachodniopomorskich struktur tej formacji. – Pozycja naszego ugrupowania znacząco spadła i bez gruntownych zmian nie osiągniemy celu, dla którego powołaliśmy partię – kontynuuje polityk. A jaką alternatywę proponuje? – Gospodarka, praworządność, samorząd. To filary mojej propozycji dla Nowoczesnej i Rzeczypospolitej na najbliższe lata – twierdzi Misiło. 

Z jego kandydatury nie była zadowolona Katarzyna Lubnauer, poseł Nowoczesnej. Na Twitterze napisała, że inaczej wyobrażała sobie rywala Ryszarda Petru. Misiło nie był jej dłużny. „To wystartuj. Ja też inaczej wyobrażałem sobie zarządzanie partią przez Petru” – napisał poseł



zawartość zablokowana

Autor: Klaudia Dadura


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się