PISF czeka na nowego dyrektora, Sroka wciąż na stanowisku

numer 1850 - 12.10.2017Kultura

„W pierwszą rocznicę śmierci Mistrza Andrzeja Wajdy, zostaję odwołana z funkcji szefa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej” – napisała wczoraj na prywatnym profilu na Facebooku Magdalena Sroka. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które podjęło decyzję o odwołaniu dyrektor instytutu, tłumaczy, że naraziła na szwank wizerunek Polski. Tymczasem Sroka wciąż pozostaje na swoim stanowisku.

Magdalena Sroka przestanie być szefową PISF‑u wtedy, kiedy skutecznie zostanie o tym poinformowana – powiedział wczoraj Polskiej Agencji Prasowej wiceminister kultury Paweł Lewandowski. Wiceminister kultury dodał, że dyrektor otrzyma pismo o odwołaniu po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, czyli teoretycznie 16 października. – Dyrektor Magdalena Sroka jest na zwolnieniu lekarskim i nie ma jej w Instytucie. Nie jestem z nią w kontakcie. Jej ostatnie wypowiedzi, w tym dzisiejsze, znam z mediów – mówił wczoraj „Codziennej” Rafał Jankowski, rzecznik PISF‑u.

Odwołanie dyrektor Magdaleny Sroki było spowodowane listem wysłanym z PISF‑u do prezesa Motion Picture Association of America. Poprosiliśmy ministerstwo o udostępnienie fragmentu listu, który wywołał taką reakcję resortu. W odpowiedzi ministerstwo przysłano nam następujący cytat z listu: „Sytuacja w Polsce jest znowu bardzo niebezpieczna i próbujemy jako społeczeństwo, artyści i filmowcy być razem oraz mieć moc wolności! (...) Obecna historia kraju jest znowu w kluczowym momencie. Jest to przerażające, jak szybko możemy zwrócić się znowu ku absurdalnej cenzurze, prowadzonej przez ksenofobicznych nacjonalistów, schowanych w cieniu statuy Chrystusa Króla Polski, wymazując Lecha Wałęsę z podręczników szkolnych i nazywających go zdrajcą. (...) Aktualnie wielu artystów, między innymi Agnieszka Holland, Krystyna Janda i Andrzej Wajda, Paweł Pawlikowski zostali wpisani na czarną listę, są opisywani w prawicowych polskich mediach jako nie całkowicie krystaliczni, są stygmatyzowani insynuacjami takimi jak współpraca z komunistami, homoseksualna deprawacja, bezwartościowość oraz tym, że nie są wystarczająco dobrzy do reprezentowania polskiej kultury”



zawartość zablokowana

Autor: Sylwia Krasnodębska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się