Ambasady zarabiają dla reżimu Kima

numer 1851 - 13.10.2017Świat

Kolejne sankcje nałożone na Koreę Płn. przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, USA i UE mają doprowadzić do większej izolacji reżimu Kim Dzong Una i pozbawienia go możliwości pozyskiwania środków na finansowanie programów rakietowych i nuklearnych. ­Gotówka jednak płynie do komunistycznego państwa m.in. dzięki działalności prowadzonej przez placówki dyplomatyczne KRLD za granicą, w tym ambasadę w Polsce.

W artykule pt. „Organizowanie przyjęć i sprzedaż krów – ambasady Korei Północnej żebrzą o gotówkę”, który ukazał się 7 października w „The New York Times”, David Segal opisuje, w jaki sposób biznesowa działalność prowadzona przez dyplomatyczne przedstawicielstwa KRLD utrzymuje reżim Kim Dzong Una. Na przykład placówka w Sofii stała się miejscem organizowania przyjęć, sesji zdjęciowych i imprez firmowych, nagrywania teledysków i reklam. W budynku ambasady, niegdyś rezydencji mieszkalnej ambasadora Korei Płn., nakręcono nawet jeden z odcinków bułgarskiej wersji amerykańskiego reality show „Celebrity Apprentice” (oceniano w nim umiejętności biznesowe grupy zawodników, starających się o pracę na stanowisku praktykanta).

Za bogaty wystrój i organizację imprezy dla agencji reklamowych, stacji telewizyjnych, a nawet banków, odpowiada agencja Terra. To ona wynajmuje pomieszczenia od ambasady KRLD. Jej przedstawiciel tłumaczył dziennikarzowi „NYT”, że firma zawarła umowę z przedstawicielstwem Korei Płn., zanim nałożono sankcje, a po ostatnich restrykcjach wymierzonych w Pjongjang zamroziła wypłacenie placówce pieniędzy z wynajmu. Terra nie zamierza jednak wycofać się z budynku, ponieważ wydała znaczną kwotę na jego renowację.

Podobna sytuacja jest w Niemczech, w Berlinie w jednym z budynków północnokoreańskiej placówki otwarto hostel. Biznes ten przynosił Pjongjangowi dochód w wysokości ok. 40 tys. euro miesięcznie. Po ujawnieniu całej sprawy rząd Niemiec zapewniał, że podejmie działania tak szybko, jak to tylko możliwe, by powstrzymać przepływ gotówki z ich kraju do kieszeni Kim Dzong Una. W maju br. ogłoszono, że hostel będzie zamknięty. Jednak jak podaje „NYT”, mimo że strona niemiecka wstrzymała płatność za wynajem budynku, hostel działa tam nadal



zawartość zablokowana

Autor: Hanna Shen


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się