Dyskretna kapitulacja „prezydenta Europy”

numer 1875 - 13.11.2017Opinie

Obecność Donalda Tuska na centralnych obchodach Święta Niepodległości na pl. Piłsudskiego w Warszawie będzie rozmaicie komentowana. Niektórzy gotowi widzieć tu kolejny dowód na oddalanie się prezydenta od PiS-u. Uważam, że są to analizy niesłuszne. Decyzja Tuska, by po raz pierwszy od 2015 r. skorzystać z zaproszenia, to raczej jego dyskretna kapitulacja. Poza tym znamienne jest też to, gdzie 11 listopada Tusk się nie udał. A warto przypomnieć, że swoje obchody Święta Niepodległości przed Zamkiem Królewskim zorganizował też KOD



zawartość zablokowana

Autor: ​Michał Kuź


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się