fot. Wikipedia

Program Trumpa dla Azji

numer 1875 - 13.11.2017Świat

WIETNAM Szczyt Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC)



Najważniejszym momentem w dziesięciodniowej podróży Donalda Trumpa do Azji było jego przemówienia na szczycie APEC w Wietnamie. Prezydent USA przedstawił program współpracy gospodarczej i politycznej dla regionu Indo-Pacyfiku. Odmienną wizję globalnego porządku światowego zaprezentował przywódca Chin, którego w dużym stopniu poparł lider Rosji.

Kolejnym po Chinach państwem, które w podróży po Azji odwiedził Donald Trump, był Wietnam. Amerykański przywódca wziął udział w odbywającym się w mieście Danang szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC). Wygłosił mowę programową dotyczącą gospodarki, polityki i wartości, na jakich oparta ma być współpraca USA z państwami w regionie Indo-Pacyfiku. Prezydent USA stwierdził, że czas na budowę relacji opartych na uczciwości i wzajemności oraz na zaprzestanie takich praktyk, jak kradzież własności intelektualnej, zmuszanie zagranicznych firm do oddawania technologii państwu oraz do tworzenia joint-venture (z ang. wspólne przedsięwzięcie) w zamian za dostęp do rynku, wprowadzanie produktów po cenach dumpingowych, manipulowanie walutą i drapieżną politykę przemysłową. Wielu komentatorów podkreśla, że w tej części przemówienie Trumpa było ostrą krytyką wobec Chin, które stosują wyżej wymienione praktyki.

Amerykański przywódca powiedział także, że jego kraj stawia na umowy dwustronne w regionie Indo-Pacyfiku, a nie na duże wielostronne pakty, które „wiążą ręce i odbierają suwerenność”.

Trump stwierdził, że zaprasza do współpracy każde państwo w regionie, które przestrzegać będzie trzech zasad: respektować rządy prawa, szanować prawa jednostki i przestrzegać wolności żeglugi i przelotów. Kraje pragnące współpracować w regionie Indo-Pacyfiku powinny też walczyć z kryminalnymi kartelami, przemytem ludzi, narkotykami, korupcją, cyberprzestępczością, terytorialną ekspansją i terroryzmem, w tym z radykalnym islamskim terroryzmem.

Zakończenie przemówienia Trumpa miało akcent, który z pewnością nie był mile odebrany przez Pekin. Prezydent USA wspomniał o wietnamskich siostrach Trung, które prawie 2 tys. lat temu walczyły o wolność swojego kraju z Chinami



zawartość zablokowana

Autor: Hanna Shen


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się