Nord Stream 2 utraci poparcie Berlina

numer 1875 - 13.11.2017Gospodarka

ENERGETYKA Nowy rząd Niemiec będzie zmuszony ograniczyć współpracę z Gazpromem



Przyszły rząd Niemiec zaostrzy stanowisko w sprawie Nord Stream 2 – pisze „Financial Times”, cytując polityka CDU Norberta Röttgena. Jego zdaniem to warunek wejścia do koalicji partii Zielonych, która w negocjacjach domaga się odrzucenia przez niemiecki rząd rosyjskiego projektu.

Financial Times” uważa, że rozmowy koalicyjne w sprawie utworzenia nowego rządu niemieckiego świadczą, że Nord Stream 2 może utracić poparcie najważniejszego sojusznika, jakim do niedawna był Berlin. To efekt porażki we wrześniowych wyborach Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, która była partnerem w poprzednim rządzie Angeli Merkel, a obecnie przeszła do opozycji.

– W poprzednim rządzie to SPD była głównym zwolennikiem Nord Stream 2 – twierdzi w rozmowie z „Financial Times” polityk CDU Norbert Röttgen. – Jest oczywiste, że nowy rząd będzie o wiele bardziej krytyczny wobec tego projektu – dodaje. Zdaniem gazety o silnych związkach SPD z Rosją świadczy mianowanie na szefa rady dyrektorów Rosnieftu byłego socjaldemokratycznego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera.

O wiele bardziej radykalny jest Reinhard Bütikofer, eurodeputowany partii Zielonych i członek delegacji tego ugrupowania na rozmowy koalicyjne. – SPD była całkowicie na usługach Nord Stream 2 – twierdzi. – Nasze stanowisko w koalicyjnych negocjacjach jest jasne. Odrzucamy ten gazociąg ze względu na solidarność z europejskimi sąsiadami, z powodów ekologicznych, ekonomicznych i związanych z bezpieczeństwem – wyjaśnia Bütikofer.

Cytowany wcześniej przez „Financial Times” Röttgen uważa, że zmiana stanowiska Niemiec w sprawie Nord Stream 2 byłaby pozytywnym sygnałem w kierunku Polski. – Jeśli Niemcy i Francja ożywią współpracę, może to wzbudzić obawy w niektórych krajach Europy Wschodniej, że staną się drugorzędnymi członkami UE – podkreśla polityk z CDU. – Jeśli zmienimy nasze stanowisko w sprawie Nord Stream 2, będzie to dla nich sygnał, że stosunki z nimi są dla nas ważne – dodaje.

„Financial Times” przypomina, że w środę Komisja Europejska zaproponowała, by unijne reguły energetyczne były stosowane wobec wszystkich nowych i już istniejących gazociągów importowych, w tym Nord Stream 2. Oznacza to, że Gazprom będzie musiał zaoferować część mocy przesyłowych NS2 stronom trzecim, a także będzie musiał dostosować się do przepisów, zgodnie z którymi gazociąg nie może bezpośrednio należeć do dostawcy gazu.





Autor: Jan Kamieniecki