​Włoska apokalipsa

numer 1875 - 13.11.2017Sport

Mundial 2018 Eliminacje mistrzostw świata w Rosji mogą zakończyć się dwoma sensacyjnymi wynikami. Włochy i Dania – dwie drużyny uważane za najsilniejsze ze wszystkich uczestników baraży – po pierwszych meczach faworytami już nie są. Włosi przegrali bowiem 0:1 na wyjeździe ze Szwedami, a Dania tylko zremisowała w Kopenhadze 0:0 z Irlandią.

Po raz ostatni Włochów nie było na mundialu w 1958 r., czyli wtedy, kiedy Brazylia zdobyła swoje pierwsze mistrzostwo świata, a świat poznał króla futbolu, czyli 16-letniego Pele. Co ciekawe, wtedy mistrzostwa odbywały się w Szwecji. Skandynawowie nie są w Italii lubiani z innego powodu. Na Euro w 2004 r. dogadali się z Duńczykami na remis i wyeliminowali Włochów. Wynik 2:2 był jedynym możliwym, który pozbawiał Italię awansu i właśnie dokładnie taki padł.

Włosi nie przegrali ze Szwedami od 1987 r., tym większym szokiem więc jest wynik sobotniego meczu. – Wyglądaliśmy na wystraszoną drużynę, która gra na 0:0. Na mundial to za mało – ocenił Andrea Pirlo, najwybitniejszy piłkarz włoski ostatnich lat, który tydzień temu postanowił zakończyć karierę. – Szykują się dwa bardzo trudne i intensywne dni przed rewanżem. Atmosfera San Siro może pomóc, ale jeszcze nigdy nie widziałem, by trybuny strzeliły bramkę – zauważył Pirlo.

Włochów na mistrzostwach świata nie było tylko trzy razy w historii



zawartość zablokowana

Autor: asz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się