Verhofstadt i podatkowe raje

numer 1884 - 23.11.2017Świat

BELGIA Nieznoszący Polski polityk może być uwikłany w kolejną aferę

W dokumentach związanych z aferą Paradise Papers znajdują się firmy i nazwiska osób, z którymi współpracował Guy Verhofstadt. To już kolejny raz, gdy belgijski europoseł krytykowany jest za swoje biznesowe powiązania. 

Przewodniczący frakcji ALDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów) w europarlamencie Guy Verhofstadt, znany przede wszystkim z agresywnej krytyki polskiego rządu, ma kłopoty w ojczystej Belgii. Lider lewicowej Partii Pracujących Belgii (PTB-PVDA) oskarżył go o udział w aferze Paradise Papers, związanej z unikaniem podatków przez najbogatszych ludzi świata przy wykorzystaniu rajów podatkowych, takich jak Bermudy czy Kajmany. W aferę zamieszany jest premier Kanady Justin Trudeau, a sama brytyjska królowa miała zainwestować 10 mln funtów w rajach podatkowych.

– W Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt wszystkich poucza – powiedział Peter Mertens, szef PTB-PVDA. – Sam jako dyrektor w holdingu Exmar zarabiał 60 tys. euro rocznie. Dlaczego nigdy nie zgłaszał obiekcji w sprawie ciemnych operacji Exmar Offshore Ltd na Bermudach? Żądamy, by Parlament Europejski przeprowadził śledztwo w sprawie udziału polityków w aferze Paradise Papers – dopomina się Mertens. 

W dokumentach Paradise Papers pojawia się nazwa Exmar Offshore Ltd. Ta zarejstrowana na Bermudach firma, która miała się zajmować eksploatacją złóż surowców, jest powiązana z belgijskim holdingiem Exmar. W latach 2010–2016 Verhofstadt rocznie otrzymywał w sumie 60 tys. euro za pracę w Exmarze, gdzie był członkiem zarządu



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Kożuszek


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się