Lewica molestująca

numer 1893 - 04.12.2017Publicystyka

FRANCJA Korespondencja znad Sekwany



Duży rozgłos dotyczący nieobyczajnych zachowań seksualnych lewicowych dziennikarzy w Polsce wskazywałby na jakąś wyjątkowość takich postaw. Ale gdyby pogrzebać w przeszłości, to seksistowskich zachowań doszukamy się jeszcze w Samoobronie czy wcześniej wśród postkomunistów (słynne zdjęcia z zagranicznej wizyty i ręce pewnego znanego posła tej formacji obłapiające damskie pośladki). Śmiem twierdzić, że nacechowane seksizmem postawy są immanentną cechą współczesnej lewicy na całym świecie.

Wskazują na to nie tylko doświadczenia, ale są to też konsekwencje i uboczne skutki wcielanej za wszelką cenę idei równości płci, która oznacza często po prostu maskulinizację niewiast i feminizację mężczyzn. Chodzi także o zmiany w postrzeganiu kobiety w społeczeństwie, o wpływ kultury masowej coraz niższego lotu czy po prostu o upadek dobrych obyczajów i wartości. Kobiet nie wypada już całować w rękę, przepuszczać przodem, oferować im pomocy. Feministki zresztą same sobie na to zapracowały. Zwykła grzeczność i dobre obyczaje odeszły do lamusa jako zawoalowane sposoby dyskryminowania płci pięknej. Na prawicy grzeczności i dobrych obyczajów oraz akceptowania konserwatywnych norm kulturowych pozostało trochę więcej, więc i wypadków molestowania mamy tu mniej.

Afera wokół molestowania kobiet i związana z tym akcja ujawniania „molestatorów” zaczęła się właściwie dopiero od amerykańskiego producenta filmowego Harveya Weinsteina (kawalera francuskiej Legii Honorowej). Chociaż świat filmu jest pod tym względem wyjątkowo zdegenerowany, to polityczne sympatie Weinsteina były po lewej stronie. Ryba psuje się od głowy, warto więc też przypomnieć wyczyny prezydenta demokraty Clintona z panią Lewinsky.

Największy chyba skandal tego typu dotyczył jednak w 2010 r. francuskiego socjalisty, szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominika Straussa-Kahna



zawartość zablokowana

Autor: Bogdan Dobosz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się