Futbol ponad wszystko

numer 1894 - 05.12.2017Sport

Mundial 2018 Rosyjska piłka już dużo zyskała dzięki organizacji mistrzostw świata



5 i 6 grudnia w Lozannie ważyć się będą losy rosyjskich sportowców, którzy w wyniku afery dopingowej z poprzednich igrzysk w Soczi mogą zostać wykluczeni z przyszłorocznej olimpiady w Pjongczangu. Igrzyska zeszły jednak na dalszy plan, bo w Moskwie króluje teraz piłka nożna i tak będzie aż do końca przyszłorocznych finałów mistrzostw świata. 

Rosyjskie kluby doskonale wykorzystują swoje pięć minut związane w przyznaniem Rosji przyszłorocznych mistrzostw świata. Piłka nożna jest teraz dyscypliną numer jeden. Na nią wydawane są największe pieniądze. Oligarchowie, którzy chcą się przypodobać prezydentowi Władimirowi Putinowi, sponsorują największe kluby, budują stadiony i bazy dla piłkarskiej młodzieży. Choć zima za pasem, a Rosjanie uwielbiają wszystkie sporty rozgrywane na śniegu i lodzie, to w mediach najważniejsze miejsce zajmuje piłka. Jeszcze wszyscy nie ochłonęli tu po piątkowym losowaniu, a już kibiców czekają kolejne atrakcje. Spartak i CSKA Moskwa dziś i jutro walczyć będą o wyjście ze swoich grup Ligi Mistrzów. Zadanie teoretycznie jest bardzo trudne, bo CSKA zmierzy się dziś na wyjeździe z Manchesterem United, a Spartak 

z Liverpoolem. Jednak już sam fakt, że rosyjskie kluby grają o taką stawkę, świadczy o tym, jak w ostatnim czasie poprawił się ich poziom. 

Wszystko to dzięki „zrzutce” najbogatszych oligarchów. Putin chciał piłki na najwyższym światowym poziomie i ją dostał. Najbogatszy z miliarderów Roman Abramowicz nie tylko buduje potęgę Chelsea Londyn, ale także pomaga na swoim podwórku. To on wypłacał pensje Fabiowi Capello, kiedy ten prowadził reprezentację Rosji



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się