​OPEC to za mało

numer 1894 - 05.12.2017Gospodarka

SUROWCE Ropa na minusie w oczekiwaniu na dane z USA. Miedź rano w kolorze patyny, a później nieco słabiej. Srebro bez przełomu.

Ropa bez euforii. Przełamanie w ubiegłym tygodniu 64 dol. nie znalazło w poniedziałkowy poranek kontynuacji. Paliwo, a konkretnie gatunek brent, traciło ponad 0,4 proc., a bardziej azjatycki niż europejski trend rynku wskazywał na brak potencjału do pokonania poprzedniego zamknięcia.

Dla miedzi czas po otwarciu europejskich parkietów to postępująca korekta udanego początku tygodnia. Do godz. 8 metal zyskiwał, notując nawet kurs bliski 312 centom. Potem jednak metal zmienił kierunek i po godz. 10 kosztował mniej niż 310 centów.

Metale szlachetne o godz. 11 nie notowały znaczących zmian. Srebro symbolicznie, bo 0,4 proc., zyskiwało, ale po kiepskim ubiegłym tygodniu nie był to dobry znak. Przedpołudniowy trend to pomimo dodatniego odczytu metalu utrzymująca się od paru godzin obniżka, która osłabiła kurs o ponad 10 centów na uncji. Złoto to podobny kierunek, z tą różnicą, że notowania żółtego kruszcu cały czas przebiegały na nieznacznym minusie



zawartość zablokowana

Autor: rg


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się