​Zignorowali wołanie Polaka o pomoc

numer 1894 - 05.12.2017Świat



WIELKA BRYTANIA Wraca sprawa samobójczej śmierci Polaka Marcina G. w ośrodku deportacyjnym w Harmondsworth w pobliżu lotniska Londyn Heathrow. Jego prośba o wsparcie psychologiczne została zignorowana – ujawnił brytyjski tygodnik „The Observer”.

Ukazujący się w niedzielę „The Observer” w tekście przedstawiającym sytuację obywateli Unii Europejskiej, którzy są przetrzymywani w brytyjskich ośrodkach deportacyjnych, opisała również wątek 28-letniego Marcina G., który we wrześniu br., dwa dni po swoich urodzinach, popełnił samobójstwo.

Polak, chociaż pracował na placu budowy, był bezdomny od października ub.r. Do ośrodka deportacyjnego w Harmondsworth trafił, gdy został zatrzymany po kłótni dotyczącej zakupu marihuany. Z rozmów z osobami, które przebywały z nim w tym czasie w ośrodku, wynika, że Polak był w bardzo złej kondycji psychicznej. W przeddzień swojej samobójczej śmierci miał płakać i prosić strażników o pomoc. Apelował też do nich, by wezwali pogotowie, argumentując, że potrzebuje natychmiastowej pomocy psychologicznej. Jego błagania zostały zignorowane.

Polak, nie uzyskawszy wsparcia, targnął się na swoje życie i trafił do szpitala, gdzie funkcje jego organizmu utrzymywano dzięki aparaturze medycznej



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się