Czołgi dla bezpieczeństwa

numer 1895 - 06.12.2017Obrona narodowa

Potencjał armii Siła uderzeniowa wciąż jest kluczem do rozstrzygania starcia

Od wielu lat zarówno eksperci, jak i politycy podkreślają konieczność opracowania konstrukcji polskiego czołgu. Ich zdaniem powinna to być maszyna zaliczona do kategorii pojazdów średnich. Ze względu na potencjał ofensywny Wojska Polskiego dysponowanie odpowiednią liczbą czołgów stanowi warunek utrzymania zdolności operacyjnych. Doskonale rozumieją to inne kraje, które rozwijają w tym względzie własne rozwiązania.

W ostatnim czasie mogłoby się wydawać, że klasyczny konflikt militarny, z którym mieliśmy do czynienia chociażby w czasie wojny w Bośni, odszedł do lamusa. Wielu specjalistów podkreślało, że nie będzie nam dane się mierzyć w starciach z użyciem ciężkiej broni pancernej, lotnictwa czy okrętów podwodnych. Przyszłością miały być wojny hybrydowe – konflikty o wielu podłożach. Już nie starcie i projekcja sił miały rozstrzygać, ale rozwiązania teleinformatyczne, presja gospodarcza, działania propagandowe czy wpływ obcej agentury. Tymczasem okazuje się, że klasyczne pojęcie wojny jako starcia dwóch armii wciąż się nie wyczerpało. Wystarczy spojrzeć na doświadczenia z Afganistanu czy Iraku. Nawet w samej Europie nie trzeba daleko szukać. Konflikt na wschodniej Ukrainie to oczywiście wojna hybrydowa. Jednak bardzo mocno jest tam widoczny aspekt walki militarnej. Co jakiś czas dochodzą do nas informacje o kolejnych akcjach zbrojnych zarówno strony ukraińskiej, jak i prorosyjskich separatystów. Stąd niezmiernie ważne jest, by dostrzegać znaczenie posiadania nowoczesnej broni pancernej wytwarzanej we własnym kraju.

Stawiają na modernizację

Dobrym wstępem do opracowania od podstaw konstrukcji własnego czołgu wydaje się inwestowanie w głęboką modernizację maszyn już posiadanych. Z tego założenia wyszli też Ukraińcy, którzy dokonali takiego przedsięwzięcia w stosunku do sowieckiego czołgu T-80. Pierwsza modernizacja poskutkowała opracowaniem T-84, natomiast kolejna, głębsza, przyniosła czołg BM Oplot. Prototyp maszyny został opracowany w 2008 r., a rok później wszedł do produkcji. Jest to czołg podstawowy, którego załoga składa się z trzech osób. Ma stalowy, kompozytowy pancerz reaktywny. Waży 51 ton



zawartość zablokowana

Autor: Roman Stańczyk


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się