Rosjanie wściekli na MKOl

numer 1896 - 07.12.2017Sport

Doping Dotkliwa kara za oszukiwanie na igrzyskach w Soczi



Takiego werdyktu można było się spodziewać. Po tym, jak MKOl dożywotnio zdyskwalifikował 22 rosyjskich sportowców za zażywanie środków dopingujących podczas igrzysk w Soczi, nie mogło być innej decyzji niż niedopuszczenie Rosji do olimpiady w Pjongczangu. W Moskwie tak surowa kara spotkała się z protestami. Pod flagą narodową nie będą bowiem mogli wystartować sportowcy, którzy nie stosowali dopingu.

W ostatnich tygodniach za doping MKOl ukarał w sumie 25 rosyjskich sportowców. Wszyscy złamali przepisy antydopingowe podczas zimowych igrzysk w Soczi w 2014 r. Ich wyniki zostały anulowane, a Rosja straciła już 11 medali z 33 wówczas zdobytych. 

MKOl podjął decyzję o zawieszeniu Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, ale reprezentanci tego kraju będą mogli wystąpić w Pjongczangu. Jednak nie pod flagą narodową, lecz olimpijską. W razie wygranej żaden z tych sportowców nie usłyszy hymnu Rosji, ale hymn igrzysk. Dodatkowo dożywotnio wykluczony został były minister sportu Witalij Mutko, a prezes RKO Aleksander Żukow został zawieszony w prawach członka MKOl-u. Co ciekawe, Mutko jest teraz ministrem odpowiedzialnym za organizację przyszłorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej.

Czarna seria zawodników tego kraju zaczęła się od kary dla sześciorga biegaczy narciarskich. Następnie MKOl podjął taką samą decyzję co do czworga skeletonistów. Taki sam los spotkał słynnego bobsleistę Aleksandra Zubkowa oraz łyżwiarzy szybkich. W dalszej kolejności karano innych bobsleistów, skeletonistów, biathlonistki i biegaczki narciarskie



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się