fot. Gleb Garanich/Reuters

Saakaszwili testuje cierpliwość Kijowa

numer 1896 - 07.12.2017Świat

Od wtorkowego popołudnia przed siedzibą Rady Najwyższej w Kijowie protestuje kilka tysięcy zwolenników byłego prezydenta Gruzji i gubernatora Odessy Micheila Saakaszwilego, domagającego się odsunięcia od władzy ukraińskiego przywódcy Petra Poroszenki. Wczoraj rano ukraińskie służby przeprowadziły nieudany szturm na miasteczko namiotowe demonstrantów. Po tym wydarzeniu Saakaszwili oświadczył, że nie stawi się w prokuraturze na przesłuchanie.

Jak informowaliśmy w „Codziennej”, we wtorek rano Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) aresztowała w Kijowie gruzińskiego polityka pod zarzutem przygotowywania zamachu stanu na Ukrainie. W momencie zatrzymania przed kamienicą, w której mieszka Saakaszwili, stawiła się kilkusetosobowa grupa jego zwolenników, która najpierw zablokowała policyjną furgonetkę, a następnie odbiła polityka z rąk funkcjonariuszy. Ten wraz z tłumem ruszył przed siedzibę Rady Najwyższej Ukrainy, domagając się od parlamentarzystów uruchomienia przeciw prezydentowi Poroszence procedury impeachmentu, czyli legalnego odsunięcia go od władzy.  – Pozostaniemy tutaj tak długo, jak będzie to konieczne. Uwolnimy Ukrainę od Poroszenki i jego złodziejskiej bandy – powiedział we wtorek wieczorem Saakaszwili. Przez całą noc demonstranci rozstawiali specjalne namioty i ogrodzenia przed budynkiem parlamentu. Na miejscu pojawiła się policja, jednak nie podjęła interwencji. 

Szturm na protestujących przeprowadzono dopiero wczoraj nad ranem. Policja wspierana przez służby antyterrorystyczne wkroczyła do miasteczka zwolenników Saakaszwilego i rozpyliła gaz łzawiący. Po trwających kilkanaście minut przepychankach z demonstrantami funkcjonariusze odstąpili jednak od czynności. 

Również wczoraj o godz. 9 Saakaszwili miał się stawić w prokuraturze w Kijowie



zawartość zablokowana

Autor: Konrad Wysocki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się