USTAWA O SUKCESJI DLA FIRM

numer 1875 - 13.11.2017Publicystyka

Ponad 2 miliony firm ma szansę na płynną zmianę pokoleniową. Ustawa dotycząca sukcesji firm rodzinnych, kolejna z pakietu „100 zmian dla firm”,

przeszła pomyślnie fazę uzgodnień i konsultacji publicznych. Ministerstwo Rozwoju dopracowuje szczegóły. Resort szacuje, że prace nad ustawą na

etapie rządowym zakończą się jeszcze w tym roku, aby projektowane rozwiązania weszły w życie na początku 2018 r.

Większość, bo aż 80 proc. Przedsiębiorców w Polsce prowadzi działalność tylko na podstawie wpisu do CEIDG, często wypracowując wielomilionowe obroty oraz zatrudniając dziesiątki lub setki ludzi. Taka forma prowadzenia biznesu jest nierozerwalnie związana z osobą właściciela. W przypadku jego śmierci firma formalnie przestaje istnieć. Przepada jej marka, ludzie tracą zatrudnienie. Dzieje się tak dlatego, że spadkobiercy mogą przejąć tylko majątek zmarłego, bez możliwości korzystania z innych, niezbędnych elementów do funkcjonowania przedsiębiorstwa, na przykład nazwy i numeru NIP, zezwoleń administracyjnych czy koncesji. Śmierć przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG oznacza też formalne wygaśnięcie kontraktów handlowych.

Z badań przeprowadzonych przez PARP na zlecenie Ministerstwa Rozwoju wynika, że problem braku odpowiednich regulacji w zakresie sukcesji firm rodzinnych dostrzega aż 94% ankietowanych. Skala problemu jest duża i będzie się zwiększać w perspektywie najbliższych lat, ponieważ pierwsze pokolenie właścicieli wchodzi w podeszły wiek.

„CEIDG obecnie otrzymuje średnio około 100 zgłoszeń o śmierci przedsiębiorcy na miesiąc. Ta liczba będzie, niestety, z roku na rok coraz większa – mówi Mariusz Haładyj, wiceminister rozwoju. Ustawa zmieni ten stan, ułatwiając budowanie potencjału polskich firm przez kolejne pokolenia. Płynna sukcesja leży nie tylko w interesie

następców prawnych właścicieli. Przyczyni się też do wzmocnienia ochrony praw innych osób związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, w tym kontrahentów, kooperantów i pracowników.” – podkreśla wiceminister Haładyj.

W projekcie przewidziano możliwość ustanowienia, za życia przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG, zarządcy sukcesyjnego, który mógłby prowadzić firmę do czasu zakończenia formalności spadkowych. Poza tym utrzymane byłyby w mocy kontrakty cywilnoprawne i decyzje administracyjne oraz umowy o pracę. Osoby, które przejęłyby firmę, byłby zwolnione z podatku od spadków nabycia przedsiębiorstwa, niezależnie od pokrewieństwa ze zmarłym. Dziś z takiego zwolnienia korzysta tylko najbliższa rodzina zmarłego. Nowa ulga, zdaniem ustawodawcy, powinna zachęcać osoby trzecie do kontynuowania działalności biznesowej, w sytuacji, kiedy żaden krewny zmarłego przedsiębiorcy nie jest tym zainteresowany.

Materiał powstał przy współpracy z PARP