Państwo prawa przeciw szarej strefie

numer 1912 - 28.12.2017Gospodarka

HAZARD To, co za rządów PO-PSL było swego rodzaju symbolem słabości państwa, czyli podziemie hazardowe, zaczyna znikać, a budżet coraz więcej zarabia na grach hazardowych. Coraz więcej zyskuje też sponsorujący polski sport i kulturę Totalizator Sportowy, który dzięki nowym regulacjom planuje uruchomienie nowych gier.

Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Finansów, po znowelizowaniu 1 kwietnia br. ustawy hazardowej organa Krajowej Administracji Skarbowej wpisały do rejestru aż 1088 nazw domen internetowych, na których oferowano nielegalne gry. Jak wyjaśnia zastępca szefa KAS Piotr Walczak, zostały one zablokowane. Jeśli ktoś spróbuje tam wejść, dostawca internetu przekieruje go na stronę ministerstwa, które ostrzega o karach. Jednocześnie resort finansów informuje, że w Polsce są legalnie działające firmy oferujące gry i prezentuje ich listę.

Wartość obrotów na tym rynku szacuje się na 5 mld zł. Polak średnio wydaje na gry hazardowe 223 zł rocznie, niestety, do niedawna wielu grało w szarej strefie. Ustawa hazardowa przygotowana przez poprzedni rząd była powszechnie krytykowana. – Stworzyła skrajnie niekorzystne warunki dla firm bukmacherskich uczciwie prowadzących działalność – twierdzi Paweł Rabantek, rzecznik firmy STS.

Na dojrzałych rynkach hazardowych, jak Włochy czy Dania, ok. 80 proc. podmiotów działa legalnie. U nas proporcje są odwrotne. Według międzynarodowych szacunków (m.in. ONZ) szara strefa zakładów bukmacherskich w Polsce jeszcze niedawno stanowiła 70–90 proc. rynku. Działały na nim podmioty bez odpowiednich pozwoleń, nierespektujące krajowego prawa i niepłacące tu podatków.

– Tracił na tym budżet państwa, polski sport, a także uczciwe firmy – podkreśla Rabantek. Ale przede wszystkim – jak zwracają uwagę prawnicy – ta patologiczna sytuacja pozbawiała polskich graczy skutecznej ochrony przed firmami nielegalnie oferującymi swoje usługi na naszym rynku.

Dziś państwo bardzo surowo karze za łamanie ustawy hazardowej. Jak informuje KAS, łączna wysokość kar pieniężnych wymierzonych tylko w II i III kw. 2017 r. wyniosła prawie 95 mln zł. – Ponadto obecnie są prowadzone przez ministra rozwoju i finansów postępowania wobec przedsiębiorców telekomunikacyjnych i dostawców usług płatniczych, którzy nie wywiązują się z obowiązków określonych w ustawie o grach hazardowych – dodaje Piotr Walczak.

Jednak dzięki nowemu prawu nie tylko można egzekwować kary, ale i tworzyć nowe, już legalne możliwości dla graczy. Totalizator Sportowy rozpoczął niedawno realizację projektu związanego z tworzeniem kasyna internetowego. Prowadzi też prace w zakresie uruchomienia sieci salonów gier na automatach. – Wszystkie przychody generowane przez spółkę w związku z nowymi obszarami działalności będą nowymi dochodami skarbu państwa – podkreśla wiceszef KAS Walczak. Dodaje, że wartość legalnego rynku zakładów wzajemnych online, porównując lata 2015 i 2017, wzrosła o ponad 1,6 mld zł, a tylko do września br. z zakładów wzajemnych do państwowej kasy trafiło 147,8 mln zł.

 



Autor: Mariusz Andrzej Urbanke