Najpierw diagnoza, później terapia

numer 1922 - 11.01.2018Polska

ZDROWIE Środowiska medyczne liczą na nowego ministra zdrowia. Choć nie kryją, że ich optymizm jest umiarkowany, to jednak mają nadzieję, że uda się rozwiązać problemy, które do tej pory były przedmiotem sporu z resortem.

Wojciech Kamiński

Minister Łukasz Szumowski będzie musiał doprowadzić do końca negocjacje z lekarzami rezydentami, zmierzyć się z żądaniami płacowymi, a przede wszystkim zaradzić brakom kadrowym wśród lekarzy i pielęgniarek. Kalendarz szefa resortu zapełni się szybko planowanymi spotkaniami z przedstawicielami białego personelu.

Protestujący od października członkowie Porozumienia Rezydentów OZZL już zapowiedzieli, że poproszą nowego ministra o jak najszybsze spotkanie. – Chcemy zachować ciągłość negocjacji w sprawie nakładów na ochronę zdrowia i reform, które omawialiśmy z panem ministrem Radziwiłłem. Mamy nadzieję, że pan minister Szumowski priorytetowo potraktuje problem i jak najszybciej się z nami spotka. My jesteśmy gotowi na nowe otwarcie – deklaruje rzecznik prasowy Porozumienia Rezydentów OZZL Jakub Kosikowski. Wyraża nadzieję, że nowy szef MZ „będzie rozumiał problemy szpitali lepiej niż minister Radziwiłł, który jest lekarzem rodzinnym”.

Na nowego ministra liczą również pielęgniarki



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się