fot. Sergei Karpukhin/Reuters

Ekspert potwierdza ustalenia polskich śledczych

numer 1922 - 11.01.2018Polska

Po raz pierwszy tak stanowcze stwierdzenie, że w Smoleńsku musiało dojść do zamachu, sformułował uznany zagraniczny ekspert od badania katastrof lotniczych. Co więcej, Frank Taylor wysnuł taki wniosek po zapoznaniu się z materiałem dowodowym. To podważa narrację Macieja Laska, Jerzego Millera i Donalda Tuska mówiącą o spiskowych teoriach „PiS-owskich pseudospecjalistów”.

Część komunikatu podkomisji smoleńskiej nie jest zaskakująca dla tych, którzy śledzą jej prace. Dowiedzieliśmy się bowiem, że lewe skrzydło samolotu zostało zniszczone w eksplozji wewnętrznej, a było kilka źródeł eksplozji: w skrzydle, slocie, a także w centropłacie, co potwierdzono przez analizę mechanizmu uderzenia drzwi w ziemię, oraz że brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła.

To mocne stwierdzenia całkowicie podważające oficjalną wersję katastrofy smoleńskiej – ale wielokrotnie przedstawiane w formie hipotez przez uczonych współpracujących z Antonim Macierewiczem. Teraz jednak po raz pierwszy – i to po zapoznaniu się z materiałem dowodowym – pod zdaniami tymi podpisał się uznany zagraniczny ekspert lotniczy – Frank Taylor z Wielkiej Brytanii



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Wierzchołowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się