fot. Jakub Kamiński/PAP

Ekstremalne lądowanie na Lotnisku Chopina

numer 1923 - 12.01.2018Polska

W środę chwilę po godz. 19 na warszawskim Lotnisku Chopina awaryjnie wylądował samolot typu Bombardier. Przednia goleń podwozia nie zablokowała się po wysunięciu, co spowodowało, że samolot hamował, sunąc dziobem po płycie pasa startowego. Po tym incydencie PLL LOT zdecydował o uziemieniu wszystkich maszyn Bombardier oraz przeprowadzeniu ich przeglądu.

W środę wieczorem na pokładzie bombardiera Q-400 PLL LOT, który leciał z Krakowa do Warszawy, doszło do awarii przedniej goleni samolotu. Choć wysunęła się ona przed lądowaniem wraz z całym podwoziem, nie doszło do jej zablokowania, przez co samolot zakończył hamowanie, szorując dziobem po płycie lotniska. Na pokładzie maszyny znajdowało się 59 pasażerów oraz czterech członków załogi. Dzięki opanowaniu pilotów nikomu z podróżujących nic się nie stało. Po tym zdarzeniu firma PLL LOT podjęła decyzję o uziemieniu wszystkich bombardierów, aby przeprowadzić ich generalny przegląd.

Jednak awaria sprzed dwóch dni nie jest pierwszym problemem z podwoziem wykrytym w tym modelu samolotu. We wrześniu ubiegłego roku bombardier lecący z Warszawy do Krakowa miał problem ze standardowym wysunięciem podwozia. Wówczas załoga podjęła decyzję o zawróceniu do stolicy i wykorzystaniu alternatywnej metody wypuszczenia podwozia



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się