Małe jest piękne

numer 1949 - 12.02.2018Kultura

MUZYKA Dziś o dwóch płytach z głębin historii polskiej sceny rozrywkowej. Niezwykły album Klanu „Chmura nad miastem” przywołuje twórczość Marka Ałaszewskiego z lat 1972–1994. Z kolei płyta zespołu Spisek, zatytułowana po prostu „Spisek”, dokumentuje twórczość tego najlepszego polskiego zespołu soulowo-funkowego. Co ciekawe, wokalistą jest tutaj Krzysztof Cugowski.

Wytwórnia GAD Records działa z dala od mód czy chęci przypodobania się mało wybrednym fanom. Ostatnio wydane przez nią płyty ukazują, jak różnorodna to muzyka.

Spisek to chyba jedna z najciekawszych propozycji naszej sceny muzycznej z pogranicza jazz-rocka, funky i czegoś, co dzisiaj nazwalibyśmy groove’owym rhythm and bluesem. Formacja przemknęła przez polską scenę niczym meteor. Rozbłysnął na krótką chwilę, zaskoczył doskonałym warsztatem i interesującymi kompozycjami. Szybko jednak zniknął bez żadnego fonograficznego śladu.

Jak mówią wydawcy krążka, niniejszą płytą naprawiają ten absencyjny dysonans. Historia zespołu nie należy do długich: grupa powstała w wyniku rozpadu jazzrockowego Spisku Sześciu. Jego lider Włodzimierz Wiński w 1976 r. przegrupował siły, zaprosił do współpracy m.in. instrumentalistów z Koman Bandu i założył jeden z najlepszych polskich soulowo-funkowych zespołów wszech czasów, w którym grali późniejsi muzycy m.in. Alex Bandu, Budki Suflera, Perfectu i Porter Bandu. Fundamentem zespołu była zakorzeniona w muzyce rockowej sekcja rytmiczna, której podwaliny dawały możność do budowania porywających riffów sekcji dętej i krótkich, nieprzegadanych solówek



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Iwicki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się