​Tydzień w czerwonym kolorze

numer 1949 - 12.02.2018Gospodarka

GIEŁDA Jest źle – to najlepszy komentarz. Spadki są powszechne na całym świecie. To na pewno jest korekta, ale czy już bessa? Na GPW także czerwono – ze słabym PKN Orlen.

Za nami szczególny tydzień. Kiepski poniedziałek w Europie i Azji przyniósł skutki za Oceanem Atlantyckim i w USA doszło do wyjątkowo mocnych spadków. Indeks DJIA jednego dnia stracił ponad 4 proc. i nawet wtorkowe odreagowanie nie zmieniło fatalnego początku tygodnia. Europa właśnie 6 lutego przeżywała dramatyczne chwile i bardzo mocne spadki indeksów. Kolejne dni niczego nie zmieniły – po udanej środzie czwartek znowu był słaby, a w Europie piątek był także fatalny.

W Azji tygodniowy bilans to oczywiście zdecydowana porażka. Wyjątkowo mocnym uderzeniem był ostatni dzień tygodnia, gdy kolor czerwony był powszechny, a spadki indeksów w Szang-

haju oscylowały na poziomie przekraczającym 4 proc. Wpływ na taki scenariusz miały oczywiście dane ekonomiczne, bo chiński bilans handlowy czy japońskie dane bilansu płatniczego zdecydowanie rozczarowały inwestorów. Jednak nie był to czynnik decydujący, bo spadki były zbyt silne i zbyt powszechne, aby wiązać je z ekonomicznymi wynikami.

W Szanghaju w ubiegłym tygodniu indeks stracił prawie 10 proc., co pokazuje, jak silna przecena dotknęła Państwo Środka. Także Hongkong zakończył tydzień w kiepskiej formie, indeks Hang Seng spadł poniżej 30 tys. pkt. Ponad 11-proc. przecenę odnotował indeks HSI-Properties, notując najsłabszy odczyt od dwóch miesięcy. W Tokio, gdzie atmosfera była nieco lepsza, indeks odnotował obniżkę o ponad 8 proc., a Nikkei 225 ostatniego dnia stracił prawie 500 pkt. Tylko siedem (!) spółek zakończyło tydzień na plusie, w tej nielicznej grupie były walory Mitsubishi Motors oraz Subaru. Mazda, Toyota i Honda odnotowały spadki, jednak korekta o 2 proc. to naprawdę niewiele na tle innych spółek.

Seulski KOSPI stracił ponad 6 proc., a najlepiej, choć oczywiście z mocną przeceną, spisały się parkiety w Wellington i Sydney.

Czerwień powszechnie była widoczna także w Europie. Żaden z indeksów nie zakończył tygodnia wzrostem. Spadki na większości parkietów przekraczały poziom 4 proc



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się