fot. Marian Paluszkiewicz/Gazeta Polska

Litwa – zazdrosna ojczyzna

numer 1950 - 13.02.2018Świat

Litwa od blisko trzech dziesięcioleci nie potrafi rozstrzygnąć sprawy podwójnego obywatelstwa. Z powodu obowiązujących przepisów co roku kilkaset osób traci litewskie obywatelstwo ze względu na przyjęcie obywatelstwa innego państwa. Wiele osób – w tym Polacy, którzy mają dwa paszporty – zmuszonych jest do ukrywania tego w oczekiwaniu na korzystną dla siebie zmianę prawa.

Zgodnie z konstytucją RL posiadanie podwójnego obywatelstwa możliwe jest tylko w ściśle określonych, wyjątkowych przypadkach. Poza tym osoby, które przyjęły obywatelstwo innego państwa, mają być pozbawione litewskiego. Takie rozwiązanie zostało przyjęte w 1992 r., czyli w okresie, w którym bardzo odczuwalne było zagrożenie świeżo odzyskanej niepodległości republiki. Również dziś podwójne obywatelstwo pozostaje dla rządu niechcianym rozwiązaniem, zwłaszcza jako możliwa przynależność litewsko-rosyjska.

Tymczasem coraz więcej Litwinów wyjeżdża za granicę i podejmuje starania o obywatelstwo kraju, w którym zamieszkało. W rezultacie co roku kilkaset osób traci litewski paszport. Jednak nie wszyscy – wielu spośród tych, którzy mają dwa paszporty, próbuje po prostu doczekać korzystnej dla siebie zmiany prawa.

Dotyczy to również Polaków z Litwy. – Wyjechaliśmy do Polski z moim ówczesnym przyszłym mężem jako studenci, prawie 25 lat temu. Na początku dbaliśmy o wizy, potem wizy zniknęły, ale pojawiły się inne ograniczenia. Powoli zaczynało się układać. I jeszcze przed wejściem Polski i Litwy do UE rozpoczęliśmy starania o polskie obywatelstwo. Przeważyły względy praktyczne – opowiada „Codziennej” Polka z Wileńszczyzny, na stałe mieszkająca w Warszawie. Teoretycznie nie powinna już być obywatelką Litwy, a jednak nadal nią jest dzięki „życiu w konspiracji”.

Polega ono na tym, że osoba, która otrzymała obywatelstwo innego kraju, po prostu tego nie zgłasza. – Urzędnicy chyba na to po cichu przyzwalają, ale to nie oznacza, że taka sytuacja jest przyjemna. Zupełnie jakby państwo bało się osób, które wyjechały. Trochę jakbyśmy byli potencjalnymi zdrajcami



zawartość zablokowana

Autor: Ilona Lewandowska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się