Krzysztof Karnkowski

Niebieski Wieloryb (polityczny)

numer 1679 - 21.03.2017
W internecie karierę robi gra Niebieski Wieloryb. Specyficzna zabawa, w której kolejne, wydawane przez tajemniczego „opiekuna” polecenia mają doprowadzić dziecko do depresji, samookaleczenia, wreszcie samobójstwa, przyszła do nas z Rosji.

Sen o Europie

numer 1673 - 14.03.2017
27:1 – gruchnęło po Polsce z ust wszystkich, którzy odmawiają polskiemu rządowi mandatu do reprezentowania całego kraju na arenie międzynarodowej. Ludzie, dla których głosy ich redakcyjnych kolegów drukowane w zagranicznej prasie są opiniami Francji, Niemiec czy Słowacji o Polsce, nie słyszą głosu Warszawy w wypowiedziach polityków cieszącego się wciąż wysokim społecznym zaufaniem rządu.

O pamięć, sądy i Brukselę

numer 1667 - 07.03.2017
Wyklęci stali się niewygodni. Jeszcze kilka lat temu wokół tego święta panował polityczny kompromis, z którego wyłamywali się tylko stronnicy Palikota.

Klątwa opozycji

numer 1661 - 28.02.2017



Czwarty szereg, ostatnie rezerwy

numer 1655 - 21.02.2017
Wymowny obrazek: anarchista na emigracji w porywie serca zbiera pieniądze na nowe auto dla Sebastiana K., który spowodował wypadek z udziałem rządowej kolumny. W działaniu wspiera go aktywnie dziennikarz nieukrywający sympatii do KOD-u, jeden z uczestników zbiórki zaś proponuje, by uszkodzony pojazd przekazać na… kolejną edycję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Hejt i bylejakość

numer 1649 - 14.02.2017
Wypadek rządowej kolumny, na skutek którego ucierpiała premier Beata Szydło, przyćmił pozostałe wydarzenia zeszłego tygodnia. Nieszczęśliwe zdarzenie z piątku kolejny raz potwierdziło obserwacje i obawy. Wróciły pytania o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.

Warszawski falstart

numer 1643 - 07.02.2017
Pośród kolejnych kompromitacji opozycji i zalewu podawanych w złej wierze fałszywych informacji dały o sobie znać również deficyty w komunikacji z wyborcami partii rządzącej. Prawu i Sprawiedliwości nie zaszkodzi bowiem prawda o Lechu Wałęsie czy medialne fakty, takie jak poruszająca, lecz fałszywa opowieść o „syryjskich sierotach”.

Gimbaza kontratakuje

numer 1637 - 31.01.2017
Demonstracje w obronie TK trwały prawie rok. Gdy dogasały – jeszcze przed definitywnym zamknięciem tematu wraz z końcem kadencji prezesa Andrzeja Rzeplińskiego – próbowano zastąpić je czarnym protestem. Ten jednak obumarł jeszcze szybciej.

Pogubieni przeciwko pracowitym

numer 1631 - 24.01.2017
Coraz więcej dowiadujemy się o wydarzeniach z grudnia 2016 r., dlatego temat nieudanej próby wstrząśnięcia polską sceną polityczną przez opozycję, dwa tygodnie po zawieszeniu jej protestu, wciąż nie może zniknąć z mediów.

Między puczem a „ciamajdanem”

numer 1625 - 17.01.2017
Wyemitowany przez 1 Program TVP film „Pucz” w reżyserii Ewy Świecińskiej pokazuje, jak niewiele brakowało, by wydarzenia z grudnia zeszłego roku przybrały zupełnie inny wymiar. Coś, co skończyło się swoją własną karykaturą i całkowitą porażką opozycji, w założeniu było przecież powtórką z „Nocnej zmiany”.

Na własne życzenie

numer 1619 - 10.01.2017
Opozycja liczyła, że przesilenie zimowe w 2016 r. będzie pojęciem nie tyle astronomicznym, co politycznym. Sejmowa awantura z posłem Michałem Szczerbą miała się przerodzić w bohaterską obronę demokracji prowadzoną synchronicznie – na sali sejmowej okupowanej przez posłów „zjednoczonej opozycji” i na ulicy, gdzie na wezwanie miały się stawić tysiące wzburzonych obywateli.

Znicze w Ełku, znicze na Wiejskiej

numer 1614 - 03.01.2017
Gdy po raz kolejny przy okazji aktów terroru na zachodzie Europy czytałem lub słyszałem o tym, że dzięki zmianie rządu przynajmniej w Polsce nie mamy czego się obawiać, mój wrodzony pesymizm podpowiadał, że za chwilę coś wydarzy się również u nas. Tym czymś okazał się incydent w Ełku.

Schetyna wzywa socjologa

numer 1609 - 28.12.2016
Na wieść o sondażu, w którym PiS odnotowało 5 proc. wzrostu poparcia, a Platforma 1-proc. spadek, Grzegorz Schetyna stwierdził, że do wyjaśnienia tego fenomenu potrzeba socjologa.

Zimowe przesilenie

numer 1603 - 20.12.2016
Telewizje komercyjne nie krygowały się zbytnio i praktycznie wysyłały do swoich odbiorców sygnał do buntu – tego, do którego nie doszło 13 grudnia. Czy jednak społeczeństwo znów da się nabrać, gdy niedawni „modernizatorzy” powrócą jako sprzedawcy spokoju?

Miesięcznica, rocznica, zmiana

numer 1597 - 13.12.2016
Od kilku dni w mediach – tych klasycznych i tych społecznościowych – panował nastrój oczekiwania, że coś się wydarzy. Po podgrzaniu emocji przez sprawę Józefa Piniora i wypowiedzi płk. Adama Mazguły, o których pisałem w zeszłym tygodniu, przyszła obawa, że czekają nas uliczne niepokoje. Jedni wypatrywali ich z troską, inni z ledwie skrywaną radością.

Męczennicy i esbecy

numer 1591 - 06.12.2016
Porządny thriller polityczny z dozą absurdu. Tak można określić zamieszanie, jakie wywołała „sprawa Józefa Piniora”. O poziom emocji zadbały w nim służby, wymiar sprawiedliwości i klasa polityczna. W obronie legendy Solidarności wyszły na ulice „autorytety”. Równolegle na ulice wylegli esbecy i ich obrońcy. Ci ostatni w obronie przywilejów.

Lepiej późno niż wcale

numer 1585 - 29.11.2016
Komunistyczna przeszłość, jej rozliczanie i takież – totalitarne – sympatie liderów współczesnego świata. Ubiegły tydzień przyniósł sporo wydarzeń, w których odnajdujemy ślad czasów – wydawałoby się – słusznie minionych.

Dobry rok, czarny rok

numer 1579 - 22.11.2016
Rząd uczcił rok pracy przypomnieniem swoich dokonań, głównie w dziedzinie polityki społecznej i bezpieczeństwa państwa. Sprawy te zresztą zazębiają się na zwykłym, ludzkim poziomie.

Podzieleni flagą

numer 1573 - 15.11.2016
Drugi z rzędu względnie spokojny 11 listopada potwierdził to, co intuicyjnie można było wyczuć już rok temu – awantury tego dnia wybuchają głównie wtedy, gdy jest to komuś potrzebne.

Kody Niepodległości

numer 1569 - 09.11.2016
Odkąd Marsz Niepodległości z imprezy niszowej, rzec można subkulturowej, stał się potężną manifestacją wielu środowisk, w której oprócz narodowców udział biorą zwolennicy parlamentarnej prawicy, kibice, kombatanci czy zwykłe rodziny z dziećmi, na jego sukces, oprócz organizatorów, pracują najwięksi oponenci.