Marcin Wolski

​Zasady i wartości

numer 1854 - 17.10.2017
Od Kalkuty do Nairobi
wzbiera nowy zalew gości.
Zachód nadal nic nie robi,
w imię zasad i wartości!
Już połowa miast jest czarna,
służby w jednym wielkim krachu,
już w suburbiach rządzi szariat,
a tubylec żyje w strachu.
Nie istnieje wersja żadna,
jak nadzieję by odzyskać,
a gdy ktoś chce problem nazwać,

Dwie rzeczywistości

numer 1853 - 16.10.2017
Sondaże do góry 
się wznoszą wspaniale,
rządząca prawica 
spotkała się w Spale.
Dla celów ambitnych, 
dla lepszej przyszłości.
(I to w atmosferze 
jedności w wielości).
A gdy tak w tej Spale 
do czynu się rwała,
co robiła opozycja totalna? 
Też spała!

​Ośmiornica

numer 1852 - 14.10.2017

Ratusz, sąd, ważna spółka, 
lista ciągle się zwiększa 
– gdzie nie spojrzysz, 
działała jakaś grupa przestępcza.
Czy to dół pospolity, 
czy też góra dostojna 
– była Polska jak krowa, 
chociaż święta, to dojna.
Czy wystarczy komisji, 
aby wszystko to zbadać,

Raj nad Wisłą

numer 1851 - 13.10.2017
(Jak podają media, 4 miliony Ukraińców pragną żyć w Polsce...)
Choć tu kryzys, bezprawie, 
brak wolności i zamęt,
co potwierdził ostatnio 
z mocą europarlament.
Choć straszliwy Kaczyński, 
Macierewicz i Ziobro,
ksenofobia i faszyzm 
między Bugiem a Odrą,
religianctwo, zaścianek, 

Sny prezydenckie według Jana Matejki

Numer 809 - 12.05.2014
Czy w Łazienkach pianista swoim kunsztem nie błysnął? W każdym razie pan Hrabia na koncercie przysnął. Cokolwiek to książęcych gości zadziwiło. Lecz mnie bardziej ciekawi, co się Hrabi śniło? Że słucha, jak ksiądz Rydzyk ma w Sejmie przemowę, a potem jak Batory zwycięża pod Pskowem? Grunwald, Chocim zalicza, Warnę... (Ej tam, ej tam!). To znów leży na progu sejmowym jak Rejtan...?

Lelum i Polelum

Numer 854 - 04.07.2014
Europosłowie w przerażeniu wręcz osłupieli z oburzenia, gdy Korwin stwierdził w przemówieniu – brak globalnego ocieplenia. – Nareszcie – myślę – głos rozsądku! I już zachwalać chcę Korwina, kiedy on ciągnie w jednym wątku, że także AIDS-a w świecie ni ma. Skąd sprzeczność w wypowiedzi taka? – zachodzi w głowę ludzi wielu. Może pan Janusz ma bliźniaka, coś niczym Lelum i Polelum?

Bez dogmatu

Numer 631 - 05.10.2013
Marcin Wolski Bez dogmatu Minister Sienkiewicz znów gadał zbyt wiele i zadarł okropnie ze swym personelem. Stąd efekt ciekawy – na przekór tradycji policja chce sądzić ministra policji. Za słowa, co brzmiały jak ciężka obraza, chce wezwać ministra na ławę i skazać. A może, policjo, zagonisz przed sąd za jednym zamachem i partię, i rząd?!

Rozrywka zastępcza

Numer 632 - 07.10.2013
Rozrywka zastępcza Marcin Wolski Sport to dziś dla Putina ukochane hobby, obiecał ruski bokser Ukraińca pobić. Chciał Powietkin w prezencie na oczach publiczki carowi w urodziny przynieść nokaut Kliczki. Nie wyszło, wiele śmiechu, i niejedna łezka, jakby to sam Władimir znalazł się na deskach... U nas też, gdy jesienne trwają podorywki, dochodzi do zastępczej

Zły omen

Numer 634 - 09.10.2013
Zły omen Już znicz olimpijski podąża do Soczi, Zobaczyć go Putin na własne chciał oczy. Miał prawo podziwiać do Nobla kandydat To światło pokoju, wolności (też, chyba). A może Lenina okadzić od święta i sobie przypalić fajeczkę lub skręta? Więc znicz się pojawił na placu Czerwonym, obejrzał go Putin i był zachwycony... Ruszyli następnie biegacze przez miasto

Klapa!

Numer 638 - 14.10.2013
Marcin Wolski Klapa! I na cóż te orliki i wielkie stadiony te miliony pieniędzy w futbolu topionych. Te nadzieje wzniecane bezpodstawnie, co rusz, ten blamaż zawodowców ten brak amatorów. No i wiara przywódców w słowach miodopłynnych, że sport przykryje zapaść w stu dziedzinach innych...? Bo co może powiedzieć kibiców ćma biedna – że piłka jest kanciasta, a bramka jest jedna!

Skandal w Londynie

Numer 640 - 16.10.2013
Marcin Wolski Skandal w Londynie Piekli się Lech Wałęsa na brytyjski system, który go potraktował jak z Polski turystę... Mimo zasług noblisty zajrzeli mu w bety, wywlekając koszule, gacie i skarpety... Nie znaleźli marmuru, nadziei, żelaza... Dla człowieka tej miary to straszna obraza! Więc warczał: „Niech Królowa, znajdzie się nad Wisłą a ja już jej rewizję

Po kolei

Numer 643 - 19.10.2013
Marcin Wolski Po kolei Unia wesprze koleje nam – pomysł jak z marzeń! Przetną w dziewięciu miejscach Polskę korytarze... Szybko, czysto i tanio, sprawa znakomita, choć trochę niepokoi mnie termin „korytarz”. Oraz sprawa konkretów czy ten cały plan, nie będzie wykonywał u nas Deutsche Bahn...? Pod zastaw inwestycji biorąc, bez dwóch zdań, jakieś trzy województwa

ILE?

Numer 644 - 21.10.2013
Marcin Wolski ILE? (Po zdarzeniu w Przasnyszu) Ile trzeba pomówień, oskarżeń i złości, półprawd i kłamstw totalnych, szargania świętości? Uogólnień, przekłamań, proporcji fałszywych, wymieszanych dowodów lipnych i prawdziwych? Ile trzeba emocji złych, pseudozagrożeń, aby słowo się stało kulą, pałką, nożem? Ile trzeba seansów wściekłej nienawiści, by czarny scenariusz

Przed terminem

Numer 646 - 23.10.2013
Przed terminem Marcin Wolski W Rosji tak pod Putinem jak wcześniej Stalinem lubi się wszystkie sprawy kończyć przed terminem. Przeto niech nas nie chwyta śmiech pusty ni groza, że PRZED 10 kwietnia złamała się brzoza. Powiem więcej, zaskoczył dzisiaj by nas średnio start „akcji ratunkowej” tydzień PRZED tragedią!

Doniosła wizyta

Numer 647 - 24.10.2013
Doniosła wizyta Wielkim światem powiało, gdy Warszawę starą odwiedzili nobliści, a z nimi Stone Sharon. Wstrzymała oddech z Azją cała Europa, gdy spotkała się w Sejmie z marszałkinią Kopacz. Można było porównać urok i dystynkcję, o czym mogły rozmawiać – o „Nagim instynkcie”? Tu niestety szczegółów rozmowy nie znamy, czy to był instynkt Tuska, czy raczej Obamy? Iloraz intelektu

Polska nie wierzy łzom

Numer 648 - 25.10.2013
Polska nie wierzy łzom Że podróże nas kształcą, wiedzą nawet smyki więc Donald „Słońce Peru”, dziś „Gwiazda Afryki”. Poleciał, brał na ręce małe Murzyniątka, siał otuchę, dokarmiał małpki i słoniątka. Od słów solidarności bynajmniej nie stronił, a mówiąc o tym w Sejmie, piękną łzę uronił. A może do tej Zambii premierze nie lećmy, tylko mówmy otwarcie – co z polskimi dziećmi?

Ucho globalne

Numer 650 - 28.10.2013
Marcin Wolski Ucho globalne Skandal, skandal! – grzmią media, kiedy na jaw wyszło, że Stany podsłuchują dziś wszystkich i wszystko: kłótnie po gabinetach, rodzinne rozmowy, poznają tajemnice kuchni i alkowy. Wiedzą, co kombinuje Cameron czy Hollande, jaką mądrość Sikorski zgłosi...(made in Poland). Mogą tak każdą partię grać w otwarte karty. Co dla jednych żenada,

Jak to Schetyna

Numer 651 - 29.10.2013
Jak to Schetyna (piosenka) Z Gowinem mógł iść tam, gdzie chciał i Tuska zmieść, ale się bał. La la la la – jak to Schetyna. Za wszystkie ciosy rzec „A sio...!” Ratować kraj swój i PO. Lecz wolał knuć, jak to Schetyna. Dziś będzie się tulić do rąk, bo wielki Don – przecież nie on! La la la la – jak to Schetyna. Gdy poprze do utraty tchu, to może mandat wpadnie mu.

Prognoza

Numer 652 - 30.10.2013
Marcin Wolski Prognoza Według dość powszechnej opinii (publicznej) polski futbol w stanie jest śmierci klinicznej. Klęska, rozpacz, blamaż, wstyd po prostu pali – dziedzicem Górskiego nie stał się Fornal(ik)... Lecz „nil desperandum”, nie wszystko stracone. PZPN – walczy, uwija się Boniek... Wnet przed polską piłką Europa załka, bo rusza nawała...! Powiedzmy Nawałka.

Gowin sprawiedliwy

Numer 655 - 04.11.2013
Marcin Wolski Gowin sprawiedliwy Zagrzmiał Gowin, kryzysu znajdując przyczynę porównując z Millerem Tuska i z Rywinem. Wytknął brak demokracji i jakże dziś liczną, korupcję polityczną i niepolityczną. Patologie ekspartii, pełnej predylekcji do poczynań mafijnych, do płatnej protekcji... I chociaż kulturalnie sobie był poczynał, wniosek jest oczywisty – „Dla Donka kryminał!”.