Marcin Wolski

Historyczne porządki

numer 1803 - 18.08.2017
Kongresmenów murzyńskich 
dziś rozpala myśl cudna,
by wyrzucić pomniki 
bohaterów Południa,
„Lee, Daviesa, Jacksona 
do lamusa gdzieś złóżmy,
wszak to byli rasiści 
i w dodatku niesłuszni…!”.
Jeśli Kongres ustąpi, 
postępowcy w zapale
będą czystkę w historii 
ciągnąć dalej i dalej.

​Modlitwa o cud

numer 1801 - 16.08.2017
Bywają cuda w moim kraju,
że się Polacy spotykają,
mimo urazów, fobii, wstrętów,
rozgoryczenia i zamętu.
Na moment cichnie zgiełk haniebny,
zjawia się zgody duch potrzebny,
i się jednoczą wszystkie ręce 
– gonić Ruskiego, walczyć z Niemcem,
ocalić wiarę chrześcijańską
i odbudować własne państwo.

​Kim Dzong Mouse

numer 1799 - 12.08.2017
Mysz pręży swe muskułki 
i straszy świat cały
widmem bomby jądrowej, 
globalnej nawały.
Na Guam, na Hawaje 
kieruje swe ostrze…
(Licząc, że w razie czego 
Kitajec ją poprze).
Szarpie kota za wąsy 
z wieczora i rana,
nie wiedząc, że kot 
Trump się zwie dziś, 
nie Obama!

​Euroemerytom

numer 1798 - 11.08.2017

Wkurzeni eurokraci
wygadują bzdury,
bo Polacy wcześniejszej
chcą emerytury,
i szanując kobiety 
jak dobrzy Sarmaci, 
chcą, by mogły się cieszyć 
dłużej rolą babci.
Taka wizja Brukseli 
dziurę w oku wierci:
każdy Polak powinien 
pracować do śmierci.
Jest metoda, by życie

Piraci z Karaibów

numer 1797 - 10.08.2017


Komisja Jakiego, 
fachowa i prędka,
rozwikła aferę 
po nitce do kłębka.
Próżno Bufetowa 
obstrukcyję czyni,
komisja wyjaśni, 
komisja przyskrzyni.
Kto przekręcał mienie 
Polaków i Żydów?
Odpowiedź jest prosta 
– pirat z Karaibów!

​Karygodne!

numer 1794 - 07.08.2017
Przełkną błędy sędziowskie,
mecze drukowane,
burdy ruskich kiboli
o trzeciej nad ranem.
Szwindle wokół transferów,
korupcję działaczy.
Jeśli będą pokorni
– UEFA wybaczy.
Jednego nie dopuści,
mówiąc w krótkim zdaniu,
by na Legii wybuchła
prawda o Powstaniu.

Równiejsi

numer 1793 - 05.08.2017
Macron pazur pokazał, 
oj rety, oj rety,
będzie mógł rządzić krajem, 
wydając dekrety,
nie licząc się z sądami 
oraz parlamentem.
Liczę, że cała Unia 
wybuchnie lamentem 
– polecą komentarze 
Tuska i Junckera,
Bruksela procedury swe 
zacznie otwierać,

Reparacje wojenne

numer 1792 - 04.08.2017
Ciągle męczy nas sprawa 
– w pył zmielona Warszawa,
morze grobów aż po ziemi krańce.
Wprawdzie lata mijają, 
ludzie ciągle gadają:
ile winni zapłacić Germańce?!
Za Oświęcim, Majdanek, 
egzekucje nad ranem,
lata strachu, spodlenia, pogardy,
dzieła sztuki skradzione, biblioteki spalone,

Ubywatelom III RP

numer 1791 - 03.08.2017


Serce w serce, ramię w ramię
cała Polska czci Powstanie
i zastyga w jednym geście
w swoim nieulękłym mieście.
Nic zaszłości, nic podziały!
Spór współczesny jest zbyt mały,
aby zniszczyć polskie geny,
pamięć, która nie ma ceny…
Oczywiście nie dotyczy
to garsteczki wściekłej dziczy.

Długie pożegnanie

numer 1790 - 02.08.2017
W Rosji wściekłość i wrzątek jak w gorącym czajniku,
że Polaczki już nie chcą mieć sowieckich pomników.
Nie chcą czołgów i gwiazdek, obelisków na placach,
bo po latach amnezji pamięć wreszcie im wraca.
Pamięć gwałtów i mordów, rabunkowych koszmarów,
i przesiedleń etnicznych, i celowych pożarów.
Pięciu dekad podszytych zniewoleniem i bidą...

Upiór z Brukseli

numer 1786 - 28.07.2017
Któż to jest pan Timmermans – marionetka ruska,
kamerdyner Angeli czy adwokat Tuska?
Wizjoner, biurokrata posażny w energię,
Ktoś, kto ma na Polaków dotkliwą alergię.
Pyszałek, tak jak Juncker czy jak Schulz dogmatyk,
idealny wręcz model supereurokraty…?
Długo gadać, lecz faktu to przecież nie zmienia,

Przesilenie?

numer 1784 - 26.07.2017
Zaskoczył pan prezydent 
przyjaciół i wrogów,
robiąc coś, zdaniem wielu, 
dla dobra narodu.
Szok, niedowierzanie, 
lecz ulga dość duża,
że drobnym bulgotem 
zakończy się burza.
A w polskim słowniku 
każdy dobrze wie to,
obok słowa „wiktoria” 
stoi również „weto”.

​Nie strasz, nie strasz...

numer 1782 - 24.07.2017
„Będziesz siedział!”
– skanduje niejeden ladaco,
choć nie umie powiedzieć
posłom z PiS-u za co.
Za wierność obietnicom
i za konsekwencję,
za reformatorską
odważną kadencję?
Za patriotyzm,
za prawne przestrzegane normy?
Bliżej cel są, niestety,
posłowie Platformy.

​Oszukanym

numer 1781 - 22.07.2017
W obronie ośmiorniczek 
i sędziów złodziei,
tych, co nas pozbawiali 
dumy i nadziei 
i wyprzedawali 
państwo po kawałku
dla dobra ignorantów, 
głupców i pyszałków,
wychodzą na ulice 
ludzie okłamani,
o tym, że służą dobru 
święcie przekonani.
Skandują, demonstrują, 

Royal family

numer 1779 - 20.07.2017

Piękna para brytyjska 
spadła nam prosto z nieba
i już widać w ojczyźnie, 
czego jest nam potrzeba.
Kto by spiął wolę ludu 
z demokracją odgórną
– Piast, Jagiellon i Waza 
albo nawet i Burbon.
Kto królowałby w mediach, 
w tabloidach, „pudelkach”
– dwór, królewska rodzina 

​Autor, autor!

numer 1778 - 19.07.2017

Aktorusy płci wszelkiej, 
narodowi znajome,
coraz częściej się bawią 
w demokracji obronę.
Zamiast strugać Hamleta 
albo stać z halabardą,
chcą trybunem być ludu 
oraz mas awangardą…
Kiedy mówią tekst cudzy, 
całkiem nieźle im idzie,
ale własny, tak z głowy, 

Na pomoc!

numer 1776 - 17.07.2017


Oponenci totalni, 
czując, że już toną,
piszą listy gdzie mogą, 
o braterską pomoc.
Do Unii – „poratujcie, 
drodzy towarzysze!”.
Do Stanów nie napiszą 
(Trump im nie odpisze).
I czekają na pomoc, 
naiwni jak dziecko,
na sankcje, akcję zbrojną, 
Komisję Wenecką...

​Zamach lipcowy?

numer 1775 - 15.07.2017

Dziwne wieści dochodzą 
dzisiaj z Lechistanu,
że w Warszawie miał miejsce 
straszny zamach stanu.
Więc zrywa się gwałtownie 
żurnalistów rzesza
i szukać tego stanu 
po Polsce pośpiesza.
Gdzie czołgi, gdzie represje, 
druty i armaty,
przepełnione więzienia, 
tudzież internaty,

​Na los szczęścia

numer 1774 - 14.07.2017
Wkrótce się przekonamy, 
co się w sądach stanie,
kiedy sędziów wyznaczać 
zacznie losowanie.
Posypią się koterie, 
które rządzą w miastach,
i stanie się zwyczajną 
„nadzwyczajna kasta”.
Jednego się obawiam, 
by w bieżącym roku
nie zaczęto losować 
także i wyroków.
 

Soros

numer 1773 - 13.07.2017

Pod płaszczykiem pomocy, 
działań postępowych,
na pokładach stateczków 
grup pozarządowych.
pośród haseł tak szczytnych, 
że mucha nie siada
płynie do Europy 
jej własna zagłada.
Ręka w rękę z mafiami 
(zysków przecież sporo)
trwa ludzka kontrabanda, 
której mózgiem Soros.