Marcin Wolski

Metafora ze dwora!

numer 1905 - 18.12.2017
Kiedy komuś w głowie 
przestawią semafor,
nie ma miarkowania 
w temacie metafor.
Porównuje chętnie, 
z uciechą diabelską,
Polskę rządów PiS-u 
z tamtą Jaruzelską.
Sięga po Hitlera, Stalina, Wiesława,
ażeby szkalować pana Jarosława.
Straszy cenzorami, co ponoć tu lezą,

​50 procent

numer 1904 - 16.12.2017
PiS, połowa kadencji 
i rekord sondaży.
Platforma się spotyka, 
by sobie pomarzyć,
że sztorm żaden 
nie przegna gabinetu cieni,
w Warszawie Bufetową 
wykidajło zmieni,
będzie sukces totalny 
z woli Europy,
dopomogą czołgami 
Francuzy i Szkopy.
„Cudu, cudu” – wołają, 

Za trzydzieści parę lat

numer 1903 - 15.12.2017
Mówią o tym eksperci, 
mówią też ludzie prości,
za 30 lat w świecie 
może braknąć żywności.
Mimo antykoncepcji i gejowskich standardów,
wkrótce będzie na świecie 
równe 10 miliardów.
Obok starych problemów rozprzestrzenią się nowe,
łyk powietrza na kwadrans, 
szklanka wody na głowę!

​Rekonstruktor

numer 1900 - 12.12.2017
Zbir, który dziennikarkę 
napadał w plenerze,
ponoć jest ochroniarzem, 
a także rycerzem.
Lecz po krótkim badaniu 
wyszła prawda taka,
że w zabawach rycerskich 
zwykł grywać Krzyżaka.
I tak mu to w krew weszło, 
że świetny ma fach tu
ochraniać Bolka i Kwacha, 
i wnuczka z Wehrmachtu.

​Pytanie

numer 1898 - 09.12.2017

Rzadko się zdarza, że polityk
jest tak ceniona i kochana,
ludziom po prostu żal kobity,
pytają – po co taka zmiana?
To się nie mieści w żaden schemat,
wokół kwitnąca gospodarka,
sondaże w górze, afer nie ma…
Skąd ta roszada pana Jarka?
Może to bicz na obce lobby,
gdy kryzys zbliża się zdradziecki?

Wielka warszawska

numer 1897 - 08.12.2017
Klasyk „Bolek” powiedział 
(zacytuję, sorki!),
że są konie do biegu 
i konie do orki.
Czasem rumak potrzebny, 
kiedy indziej szkapa,
i na tym się zasadza 
dziś „mądrość etapa”.
A że się pogubiła w tym 
wszystkim publika 
– pozostaje nam wierzyć 
w geniusz Naczelnika.

Wieczory przy świecach

numer 1891 - 01.12.2017

Już bardziej wyjątkowej 
kasty nie wymyślisz,
niezależni sędziowie są i niezawiśli,
nieprzekupni i zawsze 
twardzi w swym morale,
do brudnej polityki 
nie garną się wcale…
Skąd zatem ich ekspresja 
i w słowach, i gestach,
wypowiedzi jątrzące 
i udział w protestach?

Test

numer 1888 - 28.11.2017
Ponoć w uzbeckiej trwa republice
szkolny, masowy, test na dziewice.
Nie będzie, jeśli władza nadąży,
samobójstw, stresów, niechcianych ciąży.
Ma pełne ręce roboty wracz,
a dookoła jest wstyd i płacz.
Wnet się postulat pojawi z góry:
Nie jesteś czysta – nie zdasz matury...
U nas nie przeszedłby test. Dziewice

I po Petru

numer 1887 - 27.11.2017
Już w tej pierwszej zwrotce,
każdy puentę znajdzie 
– Nowoczesna w kropce,
Petru na ofsajdzie.
Akt jest jak huk gromu
dla elit koszmarem,
na oczach milionów
paszę zabił harem!
Skończona kariera
„cudownego dziecka”,
zmieńcie nazwę teraz:
„Kropka. Staroświecka”.

Wizja

numer 1884 - 23.11.2017
Lider, czując na plecach oddechy rywali,
zamiast zaszyć się w kącie, 
wizją się rozpalił.
Jest w niej wierność zasadom, 
lojalność, uczciwość,
dobre dla wszystkich prawo 
tudzież sprawiedliwość,
reforma gospodarki 
– wyjątkowo zgrabna 
– powstrzymanie destrukcji, 
wydarcie się z bagna… 

​Czas pozwu

numer 1880 - 18.11.2017
Obrażono Polaków, ich godność, ich dumę,
gdy wyszli na ulice gigantycznym tłumem
w nastroju pokojowym i pełni radości
świętować czas wolności i niepodległości.
Dziś kombatant, syn wojny, wnuk obrońcy Żydów
piszą pozwy, wzywając autorów bezwstydu,
kłamców, zdrajców, szyderców i donosicieli,

​I po Expo!

numer 1879 - 17.11.2017
Buenos Aires wygrało 
na finiszu z Łodzią,
widać, że polskie siły 
na świecie zawodzą.
Nie pomogli, gdy klimat 
zrobił się zdradziecki,
Maks Baum, Moryc Welt 
ni Karol Borowiecki.
Nie zatętni Piotrkowska 
świąteczną balangą,
miast mazurka zatańczą 
argentyńskie tango.

Młot na nienawistników

numer 1878 - 16.11.2017
Zdelegalizować! 
– grzmi Schetyna szczerze,
myśląc o endecji i ONR-ze,
szerzej o Polakach, którzy wyszli tłumnie
świętować swoje święto 
w radosnej kolumnie.
Wedle słów Grzegorza byli to faszyści
przepojeni do cna mową nienawiści.
Cóż… Trzeba, gdy takie 
wprowadzać chce normy,
delegalizację zacząć od Platformy.

Uwaga, faszyzm!

numer 1877 - 15.11.2017
Każdy, kto dziś historii 
na Zachodzie ciut liźnie,
bardzo lubi rozprawiać 
o nazizmie, faszyzmie…
Gada, bredzi, nie mając 
świadomości ni ćwierci 
o obozach, łapankach, o torturach i śmierci,
o milionach zgładzonych, gdy idea złowroga
pozbywała się ludzi, gdy pozbyła się Boga.

Wizje według PO

numer 1876 - 14.11.2017
Pan Trzaskowski ciekawą ma wizję przyszłości,
zamiast Niepodległości – Parada Równości.
Wedle niej można ujrzeć na moście Berlinga
bractwo poprzebierane – ci w halkach, ci w stringach.
Wszędzie flagi tęczowe, nad czołem parady
unoszą się stadami orły z czekolady.
Pośród nich transparenty z ważnymi hasłami:

​Marsz Niepodległości

numer 1875 - 13.11.2017
Koszmar „Wyborczej” w końcu się ziścił;
idą naziści, straszni naziści!
Pod polską flagą, pod Orłem Białym,
pełni godności, dumy i chwały.
Świat postępowy cały się trwoży 
– „noc kryształowa” lub „długich noży”.
Niechęć do obcych, czarnych, czerwonych 
– wstają sarmackie superdemony…
I płynie z wszystkich ust pieśń złowroga.

​Niemiecka partyzantka

numer 1873 - 09.11.2017
Szefowa Bundesarmii, w przystępie wigoru,
chciałaby silnie wspierać w Polsce „ruch oporu”.
Jak konkretnie, nie mówi i nie robi. Chociaż
wyobrażam już sobie ten „mały sabotaż”.
Plakaty i ulotki plus tajne gazetki,
mimo że wciąż jawnych gazet ma u nas pół setki.
Co więcej? Propozycje nietrudno wyliczać:
akcje na café cluby Tomka Sakiewicza,

​Rzeczywistość wirtualna

numer 1872 - 08.11.2017
Strach opuścić mieszkanie, 
strach w mieszkaniu pozostać,
kiedy czytasz i widzisz informacje, rzecz prosta.
Gospodarka w zapaści, 
już na nogi nie stanie,
świat potępia codzienne 
demokracji łamanie.
Niewolone są sądy 
i gwałcone sumienia,
nikt z wyjątkiem szaleńców 
nie ma serca do przemian.

​Znak krzyża

numer 1869 - 04.11.2017
Lewactwu, co tyle 
ma przewin na koncie,
przeszkadzają krzyże, 
w tym ten na Giewoncie.
Zwalczają we Francji, 
w Hiszpanii, aż szkoda,
niedługo nad Wisłę 
dotrze taka moda.
Przeszkadza krzyż w szkole, 
w szpitalu i w Sejmie,
kto pierwszy odważny 
podskoczy i zdejmie.

Sztuczna inteligencja

numer 1868 - 03.11.2017
Wiemy, kim jest polski Mister Intelektu,
w Sejmie niewątpliwie jest nim Ryszard Petru.
Ignorancja, gafy, tony różnych bredni
– dla lidera z kropką to jest chleb powszedni.
Co mu nie przeszkadza celować w przytykach,
wobec innych, choćby Jakiego Patryka.
Podważa intelekt, szydzi niesłychanie.
Jak się zaczął czepiać, pewnie nie przestanie.