Marcin Wolski

Nazi polo

numer 1932 - 23.01.2018
Poszukiwań długa lista,
lecz aparat mam sprawny 
– znalazł wreszcie się nazista,
który działa w sposób jawny.
Czci Hitlera oraz Hessa,
na Semitów bluzgi miota.
i swastykę wszędzie wiesza
jako polski patriota.
Co za niebywała szansa,
aby wyrwać się z manowców,
zadowolić Timmermansa
i rodzimych postępowców...

Przed wielką zmianą

numer 1929 - 19.01.2018
Wciąż liczniejsze są dyskusje
w Płocku, Kłodzku i Ostrowi:
trzeba zmienić konstytucję,
stara balast dziś stanowi.
Moc sprzeczności, tekst zawiły,
ducha mało w niej świeżego,
stworzył ją kompromis zgniły
oraz dieta Kwaśniewskiego.
Więc zmieniajmy, w nowym ładzie,
jest pomysłów dobrych sporo.
Kiedy zmieniać? W listopadzie!

Presja

numer 1928 - 18.01.2018
Coraz więcej jest ekscesów
przed wyborem KRS-u.
Bo im bardziej chwila bliska,
rośnie presja „środowiska”.
Warczą różne gniewne chórki,
grożą rozmaite Żurki:
„Nie uczestnicz, nie popieraj,
nie kandyduj, nie wybieraj!
Nie pomoże głos narodu,
wywalimy cię z zawodu!”.
Tak wyłazi z legalisty
pogrobowiec stalinisty.

Wg George’a Friedmana

numer 1926 - 16.01.2018
Napisano w mądrej księdze
zdanie, które bardzo lubię:
„Polska zmierza ku potędze,
wkrótce będzie w mocarstw klubie”.
Rządził wówczas Tusk i kasta,
klęsk i afer było sporo 
– więc brzmiał Friedman jak fantasta,
dziś już raczej jako prorok.
Świat jest jak ekspresu przedział,
kiedy pociąg w przyszłość goni,

Czarna rozpacz

numer 1925 - 15.01.2018
Znowu stoi pod Sejmem grupa kobiet w czerni.
Stoją ci, co lewicy są najbardziej wierni.
Ale choć są wzburzeni i miotają hasła,
śpi spokojnie Brudziński, Kaczyński i Błaszczak.
Choć o zdradzie i prawach dla kobiet tłum krzyczy,
rząd milczy, bo ta kwestia dziś go nie dotyczy.

Prawo do życia

numer 1924 - 13.01.2018
Lewica dziś po prostu ocieka empatią,
tak że trudno jest nie patrzeć 
na nią z sympatią.
Na sztandarach ochrona wszystkich – głównym prawem.
Prawa zwierząt (i roślin 
pewnie też niebawem).
Mniejszości seksualne, 
klimat, rzeki, knieje,
zwierzęta futerkowe, 
mordercy, złodzieje...

Sukces totalny

numer 1923 - 12.01.2018
Opozycja się puszy – do narodu mruga,
że rządu rekonstrukcja to jest jej zasługa.
„To przez nasze ataki dostali zadyszki,
drzewem potrząsnęliśmy – sypnęły się Szyszki!”
Stąd więc miny triumfalne, nastroje też chwackie,
chociaż sami się w nową pakują zasadzkę.
Bo jak walczyć totalnie, wieszczyć zgubę Polski,

​Ciężkie czasy

numer 1922 - 11.01.2018
Opozycja przeżywa 
straszne dylematy,
jak byk, co nie widzi 
już czerwonej szmaty.
Znikli ci, co wzbudzali 
wściekłość i biadanie,
próżne są też rojenia 
o PiS-u rozłamie.
Naród zmiany kupuje, 
Zachód spuszcza z tonu
i trwa porządkowanie 
ojczystego domu.

Zwyczajni nadzwyczajni

numer 1921 - 10.01.2018
Gdy kończą się frukta i tłusta omasta,
burzy się niezwykle „nadzwyczajna kasta”.
Burzy się i bardziej elastycznych gromi,
a szczególnie takich, którzy przyjdą po nich.
Lecz choć się zapiera, tworząc klimat wrogi,
trudno trzymać stołki, kiedy brak podłogi.
Resortowych wnuków nic już nie ocali,
gdy z Wysokich Sądów znikną ludzie mali…

Oczekiwanie

numer 1920 - 09.01.2018
Rekonstrukcja. Podobno 
jej chwila jest bliska.
Spoceni ministrowie 
siedzą na walizkach,
korytarze pulsują, 
spekulacji mrowie,
chowają się przed prasą 
niektórzy posłowie.
Emocje rozpalone 
jak przed skokiem Stocha
– kogo kocha Naczelnik, 
kogo już nie kocha?

Miasto 2017

numer 1789 - 01.08.2017

Czasem o godzinie szarej,
kiedy dzień się łączy z nocą,
ożywają cienie stare
i kolbami w drzwi łomocą,
rany kul wyłażą z tynków,
okop tnie nawierzchnię ulic 
– smak łez, potu i ryzyka
i krwi róża na koszuli.
Było, przeszło, nie minęło,
bo nie znamy przyszłych wyzwań,
pozostaje ojców dzieło,